UWAGA: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
[ Zamknij ]
Forum podatkowe "Oleńka"
Strona 1 z 2
podważenie przez ZUS umowy o pracę.
(Kategoria: Kadry i ZUS)
2011-02-28 19:00:18
~izabela
Witam. mam powazny dylemat.
firma na księgach handlowych, typowo rodzinna.
właściciel firmy zatrudnił swoją synową w zaawansowanej ciąży. zatrudnienie faktycznie miało miejsce. pracowała ze swoim mężem a synem właściciela. po  porodzie  złożyłam dokumenty do ZUS o zasiłek macierzyński.  zus po analizie  dostarczonych dokumentów - list  płac, faktur  podpisanych przez synową itp. wydał decyzję ,że umowa była fikcyjna, w celu otrzymania zasiłku.  Wg zus umowy nie było.  nie wydali decyzji, ze nie przyznają zasiłku macierzyńskiego, ale że  umowa nie miała miejsca  i należy skorygować deklaracje tzn. powyrzucać składki za tą osobę.
w tej chwili skończył się okres,  którego  dotyczyłby macierzyński,  dziewczyna chce wrócić do pracy  i pomagać mężowi (firma jest typowo rodzinna).
pit-11  oczywiście dostała,  zaliczki były odprowadzone.
co ja mam  teraz zrobić,  jak mogę anulowac umowę  o pracę, skoro ona pracowała..
właściciele nie chcą się odwoływać, i skarżyć zus.  godzą się z  tym, że nie otrzymała  macierzyńskiego ale chcą  by dziewczyna  dalej pracowała.
jak to  rozgryźć?
Pierwsza - Poprzednia - 1 2 - Następna - Ostatnia

2011-02-28 19:12:32
Zatrudnienie osoby ciężarnej w naszym "prorodzinnym" kraju stało się przestępstwem.
Ze swojego środowiska znam 3 przypadki kwestionowania zatrudnienia i to nie z kręgu rodziny.
Zatrudnienie faktycznie miało miejsce.
Finał spraw był w sądzie z wynikiem pozytywnym dla ciężarnych.
2011-03-01 07:43:20
~marek59
Nie bój się sprawy w Sądzie Pracy.
2011-03-01 10:07:05
Anulowanie umowy to danie za wygraną. Skoro dziewczyna pracowała, to ZUS nie ma prawa tego kwestionować.
Napisałabym pismo, iż nie zgadzacie się z decyzją ZUS i nie będziecie korygowac deklaracji. Zwłaszcza, że to ZUS powinien skąłdki oddać, z odsetkami, skoro twierdzi, ze umowy nie było.
2011-03-01 10:48:57
Jeżeli zatrudnienie było prawdziwe to nie ma mowy o żadnym anulowaniu umowy. Dziewczyna po macierzyńskim niech wraca do pracy, wy odpiszcie ZUS-owi, że umowa trwała i trwa nadal i nie ma mowy o korektach deklaracji. Inna rzecz to zasiłek macierzyński i jeśli nie chcecie walczyć z ZUS-em to nie musicie, ale warto się zastanowić.
2011-03-01 11:03:21
~Alina
Miałam kilka takich przypadków. Wystapiłam do Sądu i wszystkie sprawy wygrałam. Trzeba sprawę oddać do sądu oczywiście poprzez ZUS . Jeśli chcesz mogę przesłać ci na e- maila wzór takiego pisma.( ale dopiero jutro bo teraz nie ma mnie w firmie i nie  mam dostępu do dokumentów).  Myślę , że też powinniście wygrać sprawę. A umowy o pracę, wg PIP nie możesz anulować , ponieważ masz znamioma wykonywania pracy ; czyli lista obecności ,widoczne namacale efekty wykonywania pracy ; dokumenty, które pracownica podpisywała. Dla jasności synowa  powinna napisać oświadczenie, że nie prowadzi współnego gospodarstwa z właścicielem firmy (czyli teściem), bo mogil by potraktować ją jako osobę współpracującą , a wtedy należało by odprowadzić składki takie, jak od osoby prowadzącej działalność gospodarczą . Ważne jest jeszcze czy syn jest zatrudniony ,czy może jest osobą współprowadzącą tą działalność czy  współpracujęcą. (Jeśli z dokumentów wynika , że syn jest osobą prowadzącą działalność, w której została zatrudniona synowa to może się okazać , że należało opłacić składki od podstawy dla osoby współpracującej chyba że nie prowadzą współnego gospodarstwa domowego ) . Mam nadzieję ,że nie zagmatwałam sprawy jeszcze bardziej, starałam się pomóc.
2011-03-02 18:46:46
~iZABELA
dziękuję.
szef  nie chce  występować do sądu.
napiszę  pismo do Inspekcji Pracy   z prośbą o  interpretację, a zusu na razie nie ruszam. poczekam  co sie  będzie działo.  Będę na deklaracjach wykazywać  ją  z kodem na  RSA nieobecność usprawiedliwiona, a po  powrocie do pracy  normalnie  051000. ciekawe  co ZUS zrobi,  bo  przecież  musiałby zwrócić zapłacone za nią składki.
pozdrawiam i dziękuję.
2011-03-02 23:13:04
(Administrator)
Alina, a gdzie Ty w ustawie widziałaś, że synowa może zostać uznana za osobę wspólpracującą? Bo ja czytam czytam i nie widzę. Stoi tam jak byk:
Art. 8. 11. Za osobę współpracującą z osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność oraz zleceniobiorcami, o której mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 i  5, uważa się małżonka, dzieci własne, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobione, rodziców, macochę i ojczyma oraz osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z nimi we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują przy prowadzeniu tej działalności lub wykonywaniu umowy agencyjnej lub umowy zlecenia; nie dotyczy to osób, z którymi została zawarta umowa o  pracę w celu przygotowania zawodowego.

Jakby nie patrzeć, to syn (jako dziecko własne) i owszem, ale synowa nigdy.


Izabelo, nie da się tak, żeby zgodzić się z "wyrokiem" ZUSu, jednocześnie mając namacalne dowody na to, że pracowała. Bo teraz zgodzicie się na te korekty, ZUS Wam odda składki, uznacie, że nie pracowała, a za jakiś czas przyjdzie PIP i uzna, że pracowała i że należy wypłacić wynagrodzenie z pełnymi konsekwencjami podatkowo-składkowymi.
Jeśli faktycznie pracowała, to nie tylko nie powinniście, ale nawet nie możecie tego zostawić jak jest. I nie o nieszczęsnym zasiłku macierzyńskim mówię, ale o znacznie poważniejszych sprawach. Skoro umowa była fikcyjna, to skąd wzięły się jej podpisy na listach obecności, na fakturach. Spójrz sama, że to sprzeczne z logiką i przepisami. Uznając to za fikcję i mając jej podpisy na fakturach przyznajecie, że skorzystaliście z darmowej pracy. No to powinniście wartość tej pracy naliczyć w przychód firmy.
A co z podatkiem PIT-4? Zrobisz korektę PIT-4R i PIT-11?
A co z zaliczkami PIT-5? Zapłaciliście za mało, prawda?
To zaproszenie US na kontrolę.

Przemów szefom do rozsądku. Mając mocne dowody, nie powinniście tego zostawić. Za dużą lawinę pociągnie to za sobą.
Póki dążysz do celu, póty osiągasz sukcesy.
2011-03-03 08:09:45
Beatko przecież Alina napisała tak:

Jeśli z dokumentów wynika , że syn jest osobą prowadzącą działalność,

wtedy to synowa jest małżonkiem.
2011-03-03 11:15:05
~noneta
Dlaczego ludzie tak boją się walczyć w Sądzie o swoje? Taki przypadek dotknął mnie osobiście. Walczyłam z ZUS-em 4 lata, ale wyszłam z podniesioną głową - sprawę wygrałam łącznie z apelacją ZUS-u. 5 lat tenu nasłałam na naszą szlechetną instytucję media m.in. TVN UWAGA. Sprawa była bardzo nagłośniona a TVN załatwił mi darmowe porady prawne. O swoje musiałam walczyć sama, gdyż żaden prawnik nie chciał zadzierać z ZUS-em.  Mam satyswakcję, że nawet samemu można z nimi wygrać. Dziewczyny nie dajcie się Zus-owi. Te pieniądze są wypracowane przez nas a nie ukradzione, i bardzo potrzebne.
Pozdrawiam
2011-03-03 11:35:25
Popieram w całości ~noneta.
Trzeba tylko mieć w ręku argumenty, a tu jak widać są.

2011-03-03 14:00:46
~Alina
Napisałam ,że osoba wspłópracująca,  w przypadku gdyby syn był osobą prowadzącą działalność .
Np. gdy jest to spółka cywilna, gdzie ojciec i syn wspólnie prowadzą działalność.
Jeśli zagmatwałam to przepraszam , nie wypowiadam się więcej. Ale jak powiedzialam , miałam na swoim koncie wiele takich i podobnych spraw , które wygrałam. Pozdrawiam.
2011-03-03 22:00:43
~filip
Nie jestem ekpertem..Ale nie mozecie zostawić całej sprawy ot tak sobie. Skoro ZUS odmawia wypłaty świadczenia, uznając cały stosunek pracy za fikcję, a Wy na to przystajecie, to przecież rodzi to konsekwencje nie tylko w kwestii składek, ale i prawne, podatkowe etc.
Proszę uświadomić szefostwo,że postawa bierna w tej kwestii, pociaga za sobą konsekwencje i to na Waszą niekorzysć!
2013-03-20 18:15:56
~VIKI
no cóż mam podobną sytuację zatrudniłam córkę (nie mieszka ze mną) i co zaszła w ciążę a rzeczywiscie pracowała są badania szkolenia listy płac listy obecności faktury, zeznania świadków  itp czekamy w tej chwili na decyzję zus.. az jestem ciekawa a że pracowała kazdy wie i widział !!! ale wy piszecie takie rzeczy że az włos się jerzy:( Trudno to pojdziemy do sądu...jak trzeba to trzeba. Póki co w Polsce nie ma zakazu zatrudniania młodych kobiet mogących w każdej chwili zajśc w ciążę i kobiet w ciązy więc coś tu nie jest tak ale TO WŁAŚNIE JEST POLSKA!!!!nie chcę żyć i umierać w tym kraju...
2013-03-20 21:15:51
nie chcę żyć i umierać w tym kraju..
 
VIKI,  Polska jest OK.
Z ZUSem sobie poradzisz. Najczęściej już uż na etapie odwołania do sądu ZUS "spuszcza parę".
Czasem ludzie zbyt szybko zusmenom  odpuszczają.
Ty nie masz się czego obawiać jeśli zatrudnienie nie było pozorne. Walcz jakby co.
2013-03-22 00:12:09
~Jak Żyć- Jak Żyć
"ale TO WŁAŚNIE JEST POLSKA!!!!nie chcę żyć i umierać w tym kraju... " -
 
VIKI jakie masz powody do tej histerycznej reakcji? Czy dostałaś już decyzję odmowną? NIE  -więc po co ten patetyczny ton???  ZUS ma święte prawo i obowiązek sprawdzać czy NASZE pieniądze są wydawane prawidłowo. Nie udawaj że nie wiesz o tym, że przyszłe Mamy najchętniej się "zatrudniają" dopiero wtedy gdy już są w ciąży? Jak już nikt Ich nie chce "zatrudnić" ze znajomych to wtedy, są meldowane do babci, albo cioci na wsi - tylko po to żeby nie mieć wspólnego adresu z Mamą biznesmenką. Są zatrudniane na stanowiskach oczywiście  managera, kierownika logistyki, czy dyrektora handlowego w sklepie z spożywczo - warzywniczym z wynagrodzeniem 3000-5000 u Mamusi lub Tatusia.
 
Pracujące " nie przyszłe Mamusie" są tam zatrudniane na 1/8 czasem 1/4 , sporadycznie na pełen etat. Oczywiście na najniższą krajową. A Córeczka Manager na 5000,00. A co? Trzeba zadbać o dziecko i wnuczkę lub wnuka.
 
Jeżeli zatrudniłaś swoją córkę dwa tygodnie temu, ba dwa miesiące temu - to byłbym pierwszym, który wywaliłbym taka umowę, a tych co "zeznają" oskarżył o poświadczanie nieprawdy.
 
Natomiast jeżeli Twoja córka pracuje u Ciebie od dłuższego czasu - to nie masz się czego obawiać. Dobrze jesteś poinformowana   - nie ma w Polsce zakazu zatrudniania kobiet nawet w zaawansowanej ciąży-i ZUS nie pozbawi Twojej córki należnego Jej świadczenia.
 
Teraz gdy płatny macierzyński trwa rok pokusa by "kukać" ZUS wzrosnie w sposób znaczący. Tylko, że to nie ZUS jest "kukany" - tylko "zaradna przyszła Mama" z " jeszcze bardziej zaradną przyszłą Babcią" kukają NAS WSZYSTKICH.  Czy to jest w porządku? 
 
Z  reguły jest tak, że Ci co najwięcej "krzyczą" i pomstują jak to się w Polsce źle dzieje - mają najwięcej "za uszami"
Nie wiem czemu, ale moglbym się założyć, że zatrudniłaś Córeczkę od 2013 roku, a teraz masz sruja u d..y
I słusznie, bo dość tolerowania takich cwaniaków w tym kraju w którym się nawet umerać nie chcę.
 
2013-05-01 10:17:29
~łódź
obecnie mnie też zus podważył umowę o pracę argumnety ma śmieszne któe zupełnie mnie nie dotyczą a mojego pracodawcę i oczywiście do sądu idę boje się bo nikt nie lubi sądów tym bardziej w tym kraju gdzie nie ma sprawiedliwości .... jednak kto nie walczy to nic nie ma więc będę się starać walczyć o swoje i jakiejś babie z zusu którą znam z nazwiska życzę by tak samo kiedyś ja potraktowano!!!! masakra te baby z zus!!! ALe trzeba walczyc bo nic zlego nie zrobilam normalnie pracowalam a ze zaszłąm w ciąże potem to tylko sie cieszyc a zus stwierdza ze to przestepstwo ciekawy kraj z polityka prorodzinna tez nie chce tu zyc!!! ani tym bardziej rodzic dzieci by zyły w tym kraju sprawa jest na dniach wiec dam znac
2013-05-02 13:13:30
~Milanowa
Obecnie ZUS wydaje coraz więcej idiotycznych decyzji i przegrywa większość spraw. Sądy też o tym wiedzą.
2013-05-02 16:39:55
~zbyszek44
Jeżeli z pełną swiadomością podejmuje się działania, które na pierwszy rzut oka są podejżane, to trzeba się niestety liczyć z konsekwencjami w postaci podejżenia o wyłudzenie zasiłku, kontroli, zakwestionowania faktu swidczenia pracy itp. 
Ja jako pracodawca zatrudniałem kobiety, które zdarzało się, ze zachodziły w ciążę. Praktycznie w 100% po dowiedzeniu się ze są w tym stanie szły na długotrwałe zwolnienie lekarskie aż do urodzenia dziecka, potem macieżyński, potem wychowaczy itd. Słowem nie widziałem ich aż do I komunii tego dziecka.  Podejżewam, że w przeogromnej większości tak się dzieje. Sytuacja, w której kobieta przedtem nie pracowała, i po zajsciu w ciążę, kilka miesięcy przed urodzeniem dziecka, podejmuje pracę, najcześciej u bliskiej rodziny, jest bardzo pdejżana. Granczy wrecz z pewnością, że jest to bardzo naciągane. Nic dziwnego, że ZUS podejmuje wszelkie czynności zmierzajace do tego, zeby taką sytuację wyjasnić. Gdybym był inspektorem ZUS-u i widział takie rzeczy, natychmiast zrobiłbym nalot na taki zakład i skrupulatnie to skontrolował. Wszak miałbym nadzieję, granicząca z pewnością, że po pierwsze byłoby to działanie skuteczne a po drugie nawet w przypadku przegrania w sądzie, nie miałbym zadnych z tego powodu nieprzyjemności bo i tak wszyscy by wiedzieli, że oszustwo było ale dobrze ukartowane.
Podam przykład z innej beczki.
W ubiegłym roku na maturze z matematyki w jednej ze szkół województwa małopolskiego 7 uczniów z jednej szkoły popełniło taki sam błąd w jednym zadaniu. Komisja sprawdzająca uznała ze wszyscy ci uczniowie ściagali od siebie nawzajem, i mimo, że błąd nie był az tak wielki aby matury nie zdąc na wystarczajacym poziomie, uznano, że maturę musza powtórzyć. Decyzja była nieodwołalna.
Zachodzi zatem pytanie: czy nie mogło się tak zdarzyć, że Janek popełnił taki sam błąd jak Franek, a Zenek taki sam jak Marek? Czy nie trzeba by było dowieść kto od kogo ściągał a kto błąd popełnił pierwszy?
Sutuacja jest analogiczna. Ponieważ nie ma przepisów zabraniających takie działanie - byłyby sprzeczne z konstytucją (równość wobec prawa itd.) - to ZUS w swietle prawa, bo takie ma, kwestionuje takie zatrudnienie bo na oko, nawet kogoś ślepego, widać, że jest to sytuacja nienormalna. Inna sprawa, czy ktoś podejmując takie działanie liczy na pobłażliwość ze straony ZUS. jeżeli liczy to znaczy, że traktuje ludzi tam zatrudnionych jak kompletnych głupków, i niec dziwnego, że są potem bardzo złośliwi.     
2013-05-06 11:12:15
w zupełności popieram zbyszek44. ogromna liczba kobiet, uważa , że ciąża to choroba  i od niemalze pierwszego dnia idą na zwolnienie lekarskie. nie rozumiem tego zjawiska.
2013-05-06 15:40:08
~aga2208
Ja też popieram Zbyszka44 - pozdrowienia
2013-10-04 14:26:58
~hahaha
A ja popieram wszystkich którzy dymają ZUS...skoro ZUS dyma Nas :-)
2013-10-04 14:37:47
~Optima
Mnie tam jeszcze ZUS nie wydymał. Na zwieracze nie narzekam - a ty jak tam ~hahahah?
2013-10-05 11:12:51
~ja.
Alina
możesz przysłać mi wzór takiego pisma ?
km63@onet.pl
 
dziekujeil
2013-10-08 22:49:06
~radek
alina moge prosic o wzór pisma. 
radekdog@wp.pl
 
2013-10-09 12:24:21
~Jarus
Ja bym też prosił o wzór takiego pisma
jarus2@go2.pl
Pierwsza - Poprzednia - 1 2 - Następna - Ostatnia


Autor:
Odpowiedź:
Potwierdź kod z obrazka:



Forum podatkowe "Oleńka"


taxall.pl
www.taxall.pl
Copyright © TaxAll Sp. z o.o., wszelkie prawa zastrzeżone.
ul. Wilczyńskiego 27, 21-400 Łuków, NIP: 7010027412, REGON: 140591171,
KRS: 0000266969 prowadzony przez XI Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Lublinie, kapitał zakładowy: 85.000 zł
Webmaster: yayuuu, webmaster@taxall.pl