UWAGA: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
[ Zamknij ]
Forum podatkowe "Oleńka"

Wypowiedzi użytkownika: ZbychD


ekspozycja stała - koszty pozostałe czy amortyzacjia
2013-03-12 21:34:05
Gosiunia, nikt nie jest jasnowidzem. Może opowiedz, czego to jest ekspozycja stała. Grzybów leśnych? Damskiej bielizny? Samolotów wojskowych?
Najpierw trzeba ten obiekt jakoś zakwalifikować.

spółka rodzinna
2013-03-12 12:52:27
Jarek zwraca uwagę na możliwość skorzystania z możliwości, które daje przepis art. 551 § 5 ksh. Ale jest to możliwość przekształcenia przedsiębiorstwa osoby fizycznej do jednoosobowej spółki z o.o.
Ryszardowi idzie o spółkę rodzinną, a nadto o ograniczenie odpowiedzialności - stąd szukać należy innych możliwości.
I ja sugeruję o zwrócenie się do fachowca w dziele tworzenia spółek prawa handlowego, z uprzednim przygotowaniem zestawu życzeń i oczekiwań od spółki, która ma być utworzona. Błędy popełnione przy tworzeniu i organizacji takiej spółki mogą mścić się okrutnie.

Utrudnianie awansu
2013-03-11 17:53:21
Imienniku, hamuj!
 
Koleżanko miła.
Fajnie, że piszesz, aby się wyżalić. To pomaga na rozładowanie stresu. Zdaj sobie jednak sprawę z tego, że obiecanego, a nie zrealizowanego awansu zawodowego nie wymusisz żadną metodą. Z całą pewnością nie osiągniesz celu drogą prawną. Nie sądzę, by była to zapowiedź oficjalna, przy wielu świadkach, mająca charakter przyrzeczenia publicznego - pojęcia uregulowanego w art. 919-921 kodeksu cywilnego. A tylko spełnienie takiego przyrzeczenia można próbować wyegzekwować przed sądem.
Gdybyś wygrała przed sądem ten awans, to jak myślisz - długo byłabyś zatrudniona na upragnionym stanowisku?
 
Napisałaś coś o mobbingu. Nie wiesz chyba, na czym polega mobbing - rzeczywiście czujesz się nękana, poniżana, prześladowana, straszona przez przełożonych?
 
Znasz chyba powiedzenie o tej samej szklance - do połowy pełnej lub w połowie pustej. Ogląd tej szklanki zależy od nastawienia psychicznego, czy podejścia do życia osoby patrzącej.
Spróbuj popatrzeć na to co masz, jak o szklance do połowy pełnej.
Rozumiem Twoje ambicje zawodowe, bo kto ich nie ma. Ale - czy nie należy po prostu cieszyć się, że masz pracę?
To znaczy masz ten komfort życiowy, którego nie ma bardzo, za bardzo wielu i młodych i starszych Polaków.

różnice kursowe na rachunku walutowy
2013-03-11 16:35:55
Odpowiedź na pytanie pierwsze - zgodność, o którą pytasz, nie musi zachodzić. Ty powinnaś wyceniać przychody i rozchody waluty z rachunku zgodnie z przepisami ustawy o rachunkowości, nie oglądając się na wyceny bankowe, które nie powinny Cię w ogóle interesować.
Podstawowe przepisy regulujące Twoje postępowanie zawarte są w art. 30 ust. 2 uor.
 
Co do księgowań - Twoja wycena rozchodów z rachunku walutowego jest nieprawidłowa.
Powinnaś wyceniać rozchody stosując kurs historyczny, czyli kurs, po jakim nastąpił wpływ danej ilość waluty na rachunek bankowy. Problem został dodatkowo uregulowany w art. 35 ust. 8 uor., z którym musisz się zapoznać. Zwróć uwagę na to, że zgodnie z tym przepisem przy wycenie powinna być stosowana konsekwentnie jedna z ze znanych skądinąd metod wyceny rozchodu - FIFO (pierwsze weszło, pierwsze wyszło), LIFO (ostatnie weszło, pierwsze wyszło) lub też AVCO (wycena wg cen średnioważonych).
Piszę - konsekwentnie - bo wybór metody wyceny rozchodu powinien być uregulowany w polityce rachunkowości jednostki.
Niestosowanie się do ww. przepisów może doprowadzić do powstania salda w PLN na koncie związanym z rachunkiem bankowym - debetowego lub nawet kredytowego, przy jednoczesnym braku waluty na rachunku.

Koszty mediów po sprzedaży śr trwałego
2013-03-11 16:18:35
A w umowie sprzedaży nieruchomości nie przewidziano problemu? Przecież można było uzgodnić refakturowanie. Spróbujcie może dogadać się w tej sprawie z nabywcą budynku. Zwróć uwagę na to, że mają nieodpłatne przysporzenie, które powinni opodatkować.
Bo u Was to pozostałe koszty operacyjne, nie stanowiące kosztów uzyskania przychodu (bo niby z jakiej racji).

sprawozdanie finansowe
2013-03-11 15:34:04
Sprawozdania finansowego nie sporządza się tak, jak nam się wydaje, tylko tak, jak stanowią przepisy. A stosowne przepisy ustawy o rachunkowości brzmią:
Art. 46. 1. W bilansie wykazuje się stany aktywów i pasywów na dzień kończący bieżący i poprzedni rok obrotowy.
Art. 47. 1. W rachunku zysków i strat wykazuje się oddzielnie przychody, koszty, zyski i straty oraz obowiązkowe obciążenia wyniku finansowego za bieżący i poprzedni rok obrotowy.
 
Istniał u Was poprzedni rok obrotowy? Nie? To pisz zera.

Problem z logowaniem
2013-03-11 15:23:12
Niestety, wyp.......ł się. Straciłem post. Pozostaje logowanie się przez Strefę Ksiegowych, które jest niezawodne i nie powodujące problemów.

taxe care znacie?
2013-03-11 14:51:14
Znam tę firmę z powodu oferowania przez nią prowadzenia ksiąg za grosze i rozdawnictwa drogich gadżetów. Księgowi nie mogą mieć tam dobrze - nie ma cudów. Przynajmniej w księgowości.
Teraz mamy jasność w tej kwestii.

Problem z logowaniem
2013-03-11 14:45:55
Próbuję na przeglądarce Maxthon. Bez problemów.

rozłościła mnie babka w mięsnym (kasa fiskalna)
2013-03-10 19:17:12
Imienniku drogi - nie tak dochodzi się się do konsensusu. A prawda rzeczywiście leży w tym wypadku gdzieś pośrodku.
Kiedyś paragon fiskalny to był dokument służący przede wszystkim fiskusowi. Wystarczyło, by towar był zidentyfikowany w stopniu wystarczającym dla określenia prawidłowej stawki VAT, czyli na poziomie szczegółowości klasyfikacji PKWiU. Dla sprzedawcy była to sytuacja komfortowa - nie musiał bawić się w zbędne dla niego szczegóły. A i z marżą sprzedaży pokombinować było można ze szkodą dla klienta detalicznego.
 
Dziś unormowania w tej sprawie zmieniły się i poziom szczegółowości, co do identyfikacji towaru powinien być większy. Bo można i trzeba - spójrzcie choćby na paragony placówek dużych sieci handlowych, które są pod tym względem wzorowe. Po to, by wykluczyć chachmęctwa - zarówno te ze szkodą dla fiskusa, samego przedsiębiorcy (!!), jak i te szkodliwe dla klienta.
Ale bez przesady, którą zaprezentowała Ivetta. Te 10 tylko istniejących pozycji paragonowych to też przesada, tylko w drugą stronę. Bo nie jest w końcu obojętne, np. dla zawianego klienta z wyrzutami sumienia za zbyt późne przyjście do domu, czy pozycja na paragonie "kwiaty cięte" to skromne tulipanki, czy też wystawne storczyki. Nie jest obojętne, bo jeśli dostanie po pysku od połowicy tymi kwiatkami, to zupełnie zapomni, co kupował i będzie się zastanawiał rano, dlaczego portfel ma taki lekki. Czy to z powodu ceny i ilości spożytego alkoholu, czy może ceny wiązanki kwiatków dla surowej małżonki. :)
Pamiętajmy, że w najmniej komfortowej sytuacji jest zawsze klient detaliczny - na nim skupiają się zakusy zarówno fiskusa, jak i przedsiębiorców. Myślę sobie, że zawsze powinniśmy brać stronę klienta detalicznego. Pamiętajmy w końcu, że wszyscy nimi jesteśmy. Może tylko o zróżnicowanym poziomie czujności i wiedzy ekonomicznej, czy tzw. upierdliwości. Albo upojenia alkoholowego.:)
 
Co do wyroków sądów, tworzących tzw. orzecznictwo, to się, Zbyszku, mylisz. Nie są "prawotwórcze", nie tworzą precedensów. Ale - czy nie wyznaczają kierunków orzekania? Nie wierzę, byś nie doceniał wagi orzecznictwa.
 
Prywatny apel, do Ciebie, Zbyszku. Zauważyłem, że mało dbasz o ortografię. To nie jest błahy problem dla ludzi pióra. Jedno słowo z błędem ortograficznym w pięknym i mądrym tekście to jak g... na torcie urodzinowym.
 
Pozdrawiam.

majątek objety ubezpieczeniem
2013-03-10 15:19:06
Ja zapytałbym o dowód księgowy, na podstawie którego księgowane są w 2012 r. należności na pozostałych rozrachunkach. Przysporzenie majątkowe, które musiałoby nastąpić faktycznie w 2012 r. nie bierze się z powietrza, ani z przekonania, czy też z jasnowidzenia (przysporzeniem może być udokumentowana należność beneficjenta).
Nie ma faktycznego przysporzenia majątkowego - nie ma przychodów przyszłych okresów. Chyba logiczne.
Przysporzenie majątkowe musi zaistnieć najpóźniej z datą księgowania RMP.
 
Dla porządku - pierwszy z podanych wyżej przez Ciebie dekretów ma pomylone strony księgowania.
2013-03-09 12:38:44
Jest pewien czynnik, na który trzeba zwrócić uwagę przy tworzeniu RMP, a mianowicie pewność, że przychód przyszłego okresu rzeczywiście wystąpi. Bo, w zasadzie, przychody przyszłych okresów wyrażają wartość już posiadanych przez jednostkę aktywów, które zapisane zostaną jako przychody dopiero w kolejnych okresach sprawozdawczych.
W danym wypadku, by księgować należność od ubezpieczyciela, taką pewność dla księgowania RMP musiałbyś posiadać już w dacie 2012 r., i to również w kwocie pewnej, a nie szacowanej. Taką pewność dawałaby np. doręczona, pisemna decyzja ubezpieczyciela o wypłacie odszkodowania w określonej w decyzji kwocie - będąca podstawą księgowania w 2012 r. należności. To byłby dowód księgowy uzasadniający ujęcie w księgach RMP.
2013-03-09 08:18:16
A Twoim zdaniem i na jakiej podstawie opartym?
Użyłeś wszakże słowa "muszę".

Spółka z o.o. w spółce komandytowej-
2013-03-08 11:44:27
Podobne tematy rzadko spotykają się z odpowiedziami na łamach tego forum. Stąd radzę szukać informacji o tworze pt. "spółka z o.o. spółka komandytowa", choćby po to, by nie trwać w błędnych przekonaniach o właściwościach tego rodzaju jednostek, ja np.:
"Zakładając, ze spółka z .o. o. nie bedzie prowadzić zadnej działalności, a jedynie będzie wspólnikiem w sp. komandytowej...".
Ależ spółka z o.o. będzie prowadziła działalność przynajmniej w zakresie opisanym w PKD 74.14.B - Zarządzanie i kierowanie w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej.
 
Pytasz: "Czy taka spółka co miesiac wpłaca zaliczkę obliczaną proporcjonalinie jak osoby fizyczne?"
Spółka z o.o. jest osobą prawną i podlega przepisom ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych.
 
"Czy wpłaca ją dopiero kiedy zostamie podjęta uchwała o podziale zysku?"
Będziesz miała do czynienia z odmiennymi uregulowaniami od strony prawa bilansowego i od strony prawa podatkowego. Musisz poczytać.
 
Co do opodatkowania zysku spółki o.o. z udziałów w spółce komandytowej - przeczytaj artykuł pod linkiem: http://cit.wieszjak.pl/dokumentacja-i-rozliczanie/302676,Zyski-spolki-z-oo-z-udzialow-w-spolce-komandytowej.html
 
Podobne do Twojego wątki pojawiały się na Forum Oleńki. Spróbuj poczytać tutaj: http://taxall.pl/forum/viewtopic/58092/ i tutaj: http://taxall.pl/forum/viewtopic/57962/page:1/#431340

Faktura korygująca zmniejszająca otrzymana w 2013 r. a dotycząca 2011 r.
2013-03-07 23:13:17
Odmienność problemu opisanego w tym wątku dotyczy nie tylko daty.
Nadto proponuję, tau, byś przeczytał z tzw. zrozumieniem art. 54 ust. 3 uor, wyciągnął wnioski i odpowiedział sobie sam.

wydatki na remont maszyny po dniu bilansowym
2013-03-07 23:05:33
Ad 1 - kwotę roszczenia wobec osób winnych awarii maszyny należałoby wyksięgować w pozostałe koszty operacyjne - nie stanowiące kosztów uzyskania przychodu dla celów wyliczenia podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym.
Ad 2 - rezerwę na zobowiązania tworzy się zawsze realizując zasadę ostrożności (ostrożnej wyceny); widocznie autorzy z GOFIN-a wykazali dużą ostrożność - niezależnie od dużej dawki dydaktyzmu.
 
Bardzo proszę.

Faktura korygująca zmniejszająca otrzymana w 2013 r. a dotycząca 2011 r.
2013-03-07 22:12:02
Sytuacja była zupełnie inna, tau.
Wyraziłem swoje zdanie na temat możliwości rozwiązania problemu, którego Ty nie umiałeś rozwiązać.
Nie pisałem "jak jest w końcu". I nie napiszę - nie pełnię na forum roli "ostatniej instancji".

wydatki na remont maszyny po dniu bilansowym
2013-03-07 20:47:07
Zakończenie tej dysputy jest chyba ponad Twoje siły (i oczekiwania), tau. :-)
 
Źle bardzo mi się dysputuje, jeśli nieustannie wkładasz mi w usta słowa, których nie wypowiadałem oraz przypisujesz intencje, które są mi obce.
Owszem, denerwujesz mnie, bo traktujesz mnie chyba jak pracownika forum, który ma obowiązek deliberować z Tobą nad tematami nienajbardziej istotnymi, jakkolwiek lubisz bardzo zasadę istotności.
Nie jestem pracownikiem organizatora forum, nie płacą mi za utarczki słowne z Tobą, ani za stracone zdrowie przy komputerze.
Zechciej zauważyć, że niewielu jest forumowiczów gotowych do wymiany poglądów z Tobą. I wyciągnij z tego wnioski.
 
Słowo "brednie" dotknęło Cię bardzo. I mimo, że wyjaśniłem, iż łatwo dostrzegalne niezborności Twoich wypowiedzi wynikały, moim zdaniem, z pisania w środku nocy - Ty oczywiście przypisałeś to słowo mojej niezdolności do przyjmowania krytyki.
Zdarza mi się nieraz, po pracy nocnej, określić efekty tej pracy jako brednie właśnie. Ranek jest jednak lepszy od wieczora. Bywa, że piszę od nowa.
 
Co do pierwszego akapitu - wiem, że praktyka jest bogatsza od teorii. No to praktykuj, tau, a nie trać czasu na pisaninę po forach. Praktyka nauczy Cię właściwego postępowania. Próbuj samodzielnie wprowadzać w życie nabyte na szkoleniach wiadomości. Myśl niezależnie. Miej odwagę mieć własne zdanie - stać Cię chyba na to. Piszesz na ten temat całkiem mądrze, wprowadź to zatem życie.
I zastanów się dwa razy, jeśli zechcesz wypisywać na forum jakieś rewelacje na temat prawa bilansowego. Jak np to, że "przepisy uor są zazwyczaj ogólnikowe (i być może tak być powinno) i mogą podlegać różnej wykładni (podobnie jest zresztą w innych gałęziach prawa)".
Gratuluję znakomitej znajomości prawa.
 
Przyznajesz mi rację. Bardzo dziękuję. Ale nie wyciągnąłeś wniosków, bo piszesz dalej (znów ciśnie mi się jakieś ostre określenie), że:
"Natomiast jeśli np. maszyna była niewłaściwie ekspolatowana, niezgodnie z instrukcją to moim zdaniem nieprawidłowa eksploatacja maszyny wiąże się pośrednio z dz. operacyjną i koszty remontu możnaby zaliczyć do pozostałych kosztów operacyjnych".
I pytasz co sądzę.
Otóż sądzę, że w tym wypadku kosztami remontu nie należy obciążać kosztów, tylko osoby odpowiedzialne za niewłaściwą eksploatację maszyny.
 
Co do ostatniego akapitu. Czemu posądzasz mnie, że jestem za tworzeniem rezerwy w związku z koniecznością naprawy samochodu po bliskim spotkaniu z drzewem? A wręcz, że widzę obowiązek jej tworzenia.
Napisałem przecież, że można było, na upartego, przestrzegając zasady ostrożności - utworzyć rezerwę na zobowiązania związane z kosztami naprawy (pozostałe koszty operacyjne).
Naprawdę nie widzisz różnicy?
 
W ten sposób możemy sobie dysputować bez końca, tau. Tylko po co. W innym wątku pisałem o swoim pragmatycznym podejściu do problemów (zobacz motto pod postem). Nie znoszę "bicia piany". Czasu pozostaje mi coraz mniej. I chciałbym go spożytkować mądrze.

Faktura korygująca zmniejszająca otrzymana w 2013 r. a dotycząca 2011 r.
2013-03-07 19:56:27
A czzym uzasadniłabyś, Alicjjo, konieczność korekty PIT/CIT za rok podatkowy 2011?

Przeksięgowanie zaliczek CIT
2013-03-07 18:56:42
Ano, różne są widać szkoły (mnie uczono inaczej).
Być może idzie o to, że po przeksięgowaniu podatku na konto "Wyniku finansowy" (brutto) uzyskuje się saldo w kwocie wyniku finansowego netto. Ale tym samym treść ekonomiczna salda konta "Wynik finansowy" jest przez jakiś czas oddana niewłaściwie.
A potem powstałe w ten sposób, zniekształcone saldo konta "Wynik finansowy" przeksięgowywane jest do rozliczenia na konto "Rozliczenie wyniku finansowego".
Całe szczęście, że późniejszy efekt na koncie "Rozliczenie wyniku finansowego" jest dokładnie taki sam.
Tylko po co te mało zrozumiałe działania?
Ja postępuję zgodnie z zasadami pragmatyzmu.

KŚT - prasa i agregat
2013-03-07 18:34:43
Pamiętaj, że klasyfikacja PKWiU musi być klasyfikacją 2008.
Powiązania PKWiU 2008 z KŚT wyglądają na prawidłowe. Ale - liczy się także funkcja, którą spełnia maszyna. Na odległość nie uzyskam pewności (rolnikiem nie jestem), że agregat uprawowy Agro-Masz AU42 należy zaliczyć do podgrupy 593 grupującej w końcu maszyny i urządzenia do ochrony roślin.
Z informacji uzyskanych w necie wynika, że jest to agregat uprawowy, czyli bliższa byłaby chyba podgrupa 590 "Maszyny i narzędzia uprawowe" - symbol PKWiU 2008 - 28.30.3
 
Korzystaj z fajnego narzędzia na stronie http://www.klasyfikacje.gofin.pl/kst/2,0.html

Przeksięgowanie zaliczek CIT
2013-03-07 18:01:10
A skąd taki świetny pomysł!
Zaliczki uzupełnione kwotą korekty sprowadzającą saldo konta "Podatek dochodowy" do kwoty podatku wynikającej z rocznego zeznania podatkowego pozostają na koncie podatku dochodowego do czasu przeksięgowania wyniku finansowego brutto i podatku dochodowego na konto "Rozliczenie wyniku finansowego".

Faktura korygująca zmniejszająca otrzymana w 2013 r. a dotycząca 2011 r.
2013-03-07 17:42:15
Napisałem wyżej o korekcie kosztów, bo w tym trybie lepiej to zrobić. BTW - jest to bardziej logiczne.
Korekta kosztów in minus rodzi w naszych księgach należność, którą księgowałbym następująco:
  1. Wn "Należności z tytułu dostaw" / Ma "Koszty zużycia materiałów i energii" - kwota korekty: zapis czarny,
  2. Wn "Koszty zużycia materiałów i energii" / Ma "Koszty zużycia materiałów i energii" - kwota korekty: zapis czerwony (techniczny);
Korekta dokonywana jest w zakresie kosztów operacyjnych. Art. 42 uor staje się zbytkiem w rozumowaniu. :-)
2013-03-07 14:11:06
Stosowałbym zasady, o których mowa w art. 54 uor, jakkolwiek trudno w danym wypadku mówić o błędach, a tylko ogólnie - o zdarzeniach gospodarczych dotyczących przeszłych lat obrotowych.
W tym wypadku skorygowałbym koszty na podstawie faktury korygującej zużycie energii elektrycznej - w okresie bieżącym - ze względu na kwotę zmniejszenia mieszczącą się poniżej progu istotności.

wydatki na remont maszyny po dniu bilansowym
2013-03-07 00:46:49
Widzę, tau, wiele Twoich zarzutów z gruntu nieprawdziwych.
 
"widzę że nie chcesz mi pomóc".
Musiałbym być chyba masochistą, by tracić czas przeznaczony dla siebie (w zasadzie na wypoczynek) na niepomaganie innym, a zwłaszcza Gościowi o ksywie: tau.
 
"Niestety odpowiadałęś na rzeczy o które ja wogóle nie pytałem. Nie wiem z czego to wynika. Czy ja niezbyt precyzyjnie formułuję te pytania?"
Cóż starałem się dostatecznie szeroko uzasadnić swoje stanowisko. Nie zawsze da się pytanie skwitować paroma słowami.
 
"Czy ja gdzies pytałem w jaki sposób tworzy się rezerwy?"
Owszem, pytałeś czy można w danym wypadku (awaria maszyny) utworzyć rezerwę. Przepisy o tworzeniu rezerw były podstawą do udzielenia odpowiedzi przeczącej. Nie można przecież przykładowo rezerwy utworzonej w ciężar strat nadzwyczajnych zmniejszać przez powstanie zobowiązania, które księgowane być winno w ciężar kosztów operacyjnych.
Nie zrozumiałeś do tej pory? Twoja strata.
 
"Dla mnie pozostałe koszty operacyjne to takie które nie są konieczne do prowadzenia działalności podstawowej a jednocześnie nie wyczerpują definicji strat nadzwyczajnych"
Rozumiem, że masz w d..., sorry - niezbyt głębokim poważaniu ustawową definicję pozostałych kosztów i przychodów operacyjnych.
Trudno dyskutować w oparciu o wymyślone przez Ciebie definicje...
 
Co do poglądów Prof. Walińskiej.
Szanuję Ją za wiedzę, i lubię, bo to moja krajanka (łodzianka). W wielu kwestiach jesteśmy zgodni. Ale, tau, nie muszę zgadzać się z Jej wszystkimi poglądami. Np. z Jej twierdzeniem o tym, że "że katalog strat nadzwyczajnych jest obecnie w zasadzie pusty".
Z tym poglądem absolutnie się nie zgadzam. Moja wiedza i praktyka pozwala mi na to. Pogląd swój wyraziłem.
Widocznie Twój stan wiedzy każe Ci teksty Prof. Walińskiej traktować tak, jak zagorzały chrześcijanin traktuje teksty biblijne.
 
"Natomiast gdyby na przykład na terenie Polski wystąpiło trzęsienie ziemi to moznaby to potraktować jako zdarzenie wyczerpujące art 3 ust 1 pkt 33, gdyż trzęsienia ziemi nie są w Polsce zjawiskiem typowym Czy ty sądzisz inaczej?"
Wszystko można sprowadzić do absurdu. Z upadkiem dużego meteorytu włącznie - w Rosji normalka (bo to przez amerykanów), a w Polsce to już nie bardzo (bo sojusznicy amerykanów).
Tylko dyskusja staje się wtedy raczej dysputą o charakterze satyrycznym.
 
"na pytanie moje czy dana kategoria kosztów zalicza się do pozostałych kosztów operacyjnch na konkretnym przykładzie gdzie podane są wszystkie okoliczności potrzebne do oceny zdarzenia ty twieszi że trzeba prowadzić cały wykład z rachunkowości. według mnie wystarczą trzy cztery precyzyjne zdania uzasadniające twój poglą"
 
Nie pisz, tau, swoich tekstów w środku nocy (2013-03-05 02:37:39), bo wtedy nie używa się argumentów, a raczej bredzi ze zmęczenia. O ile ten konkretny przykład, o którym wspominasz, to przykład z GOFIN-a, to nie zauważyłem tam żadnych "wszystkich okoliczności potrzebnych do oceny zdarzenia". Ty też nie wspomniałeś o przyczynach zdarzenia, które i w teorii i w praktyce winny być najbardziej istotne dla zakwalifikowania w koszty, czy straty jego skutków. GOFIN-owe księgowanie o niczym nie przesądza.
A zatem - nie wiem, co o tym zdarzeniu sądzić, ani, jak traktować jego skutki.
 
Bardzo lubisz chyba czytać, to co wypisuję. Każesz mi przedstawić swój pogląd, uzasadnić ten pogląd trzema, czterema precyzyjnymi zdaniami. I to zamiast wykładu z rachunkowości.
Na pytanie przedstawione w utworzonym przez Ciebie wątku odpowiedziałem dokładnie w pożądany przez Ciebie sposób już w drugim swoim wejściu w wątek. Czemu dałem się sprowokować do dalszych wypowiedzi - sam nie wiem.
 
Wymyślaj sobie dalej, tau, swoje casusy.
Ale pamiętaj też o korzyściach wynikających z niezależnego myślenia. I spróbuj przynajmniej zająć stanowisko, co do przedstawionego przez siebie problemu, niezależnie od tego, czy to problem wymyślony, czy też zasłyszany.
 
Forum podatkowe "Oleńka"


taxall.pl
www.taxall.pl
Copyright © TaxAll Sp. z o.o., wszelkie prawa zastrzeżone.
ul. Wilczyńskiego 27, 21-400 Łuków, NIP: 7010027412, REGON: 140591171,
KRS: 0000266969 prowadzony przez XI Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Lublinie, kapitał zakładowy: 85.000 zł
Webmaster: yayuuu, webmaster@taxall.pl