UWAGA: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
[ Zamknij ]
Forum podatkowe "Oleńka"

Wypowiedzi użytkownika: ZbychD


faktura korygująca - data ujęcia
2012-11-05 15:33:49
Przejściowo brakuje mi czasu, żeby próbować merytorycznie i szybko odnieść się do Twoich zapytań.
Teraz poproszę Cię, żebyś nie przekręcał i nie próbował nadinterpretować tego, co piszę. Przykład - piszesz do mnie: "Nie wiem o jakiej to skomplikowanej sytuacji mówisz której nie da się wyjaśnić". Nie pisałem nigdzie w tym wątku o skomplikowanej sytuacji, której nie da się wyjaśnić.
Jeśli będziesz w ten sposób dyskusję prowadził - definitywnie zakończymy jakąkolwiek wymianę zdań.
 
Co do księgowań faktur korygujących zakup i sprzedaż, sposób ksiegowania przedstawia artykuł pod linkiem: http://biznes.interia.pl/news/faktury-korygujace-w-ewidencji-ksiegowej,1271845
Niech Cię nie zniechęca data publikacji. Od tego czasu sposób księgowania korekt nie zmienił się, co do zasady.
 
Rzeczywiście są wypadki, kiedy korekta wartości sprzedaży lub zakupu jest spowodowana nowym w stosunku do operacji sprzedaży/zakupu zdarzeniem gospodarczym. Przykładem może być tu udzielenie Nabywcy skonta w związku z wcześniejszym uregulowaniem należności. Zastanów się, czy należy korygować wartość sprzedaży w miesiącu jej dokonania, jeśli przyczyna korekty zaistniała w następnym okresie sprawozdawczym...
 
Owszem, przepisaną definicję zawartą w art. 42 ust. 2 uor szanować należy. Wynika ten przepis z konieczności zachowywania w księgowaniu operacji gospodarczych zasady memoriału oraz współmierności przychodów i kosztów. Ale zauważ, że istnieją również w prowadzeniu ksiąg rachunkowych względy techniczne, które każą w określonym czasie zamykać nieodwracalnie okresy sprawozdawcze. Czasu na nieodwracalne zamknięcie roku obrotowego bywa więcej, ale i tego nie ma za wiele.
Zauważ też, że i w odniesieniu do tego problemu obowiązuje zasada istotności (art. 4 ust. 4 uor).
 
I jeszcze jedno - jeśli spodziewasz się, że znajdziesz artykuł, czy opinię, która kompleksowo i wyczerpująco odpowie na wszystkie Twoje pytania i wątpliwości, to możesz się grubo pomylić.
2012-11-04 17:52:49
Daruj, tau, ale swojego stanowiska nie przedstawiłeś. Nie można uznać za stanowisko w tak złożonej sprawie jednego zdania (dotyczącego korekt sprzedaży) z powołaniem się w drugim zdaniu na przepis uor zawierający definicję wyniku działalności operacyjnej.
Zadaj sobie trochę trudu. Wpisz choćby do okienka Google'a właściwy tag i zapoznaj się z rezultatami.

Przejęcie ksiąg handlowych
2012-11-04 17:39:28
Niestety, nie przejęłaś ksiąg handlowych, bo z Twojego opisu wynika, że ksiąg tych najzwyczajniej nie ma. Trzeba:
  • bezzwłocznie poinformować o sytuacji zarząd spółki (kierownika jednostki)
  • protokolarnie przejąć dokumenty, które stanowią dowody księgowe,
  • odtwarzać księgi rachunkowe, włącznie z księgami pomocniczymi.
Szkoda dwu miesięcy, które już spędziłaś nieefektywnie w jednostce.
Byłem już w takiej sytuacji, stąd wiem, że czasu pozostało bardzo mało. Bez właściwej determinacji zarządu spółki trudno będzie księgi odtworzyć i sporządzić na czas sprawozdanie finansowe.

Polityka rachunkowości - kto powinien ją napisać?
2012-11-04 14:46:22
Jestem obiegany i już trochę zdyszany. ;)
Co powinna zawierać polityka rachunkowości - "stoi" wyraźnie w przepisach art. 10 uor, którego pewnie nie czytałaś.
W największym skrócie - istotne jest, by opisane zasady (polityka) rachunkowości odpowiadały profilowi działalności jednostki, wielkości jednostki oraz woli kierownika jednostki.
Zaprojektowanie zasad (polityki) rachunkowości dla konkretnego przedsiębiorstwa to z pewnością nie zadanie dla początkującego księgowego. Więcej nachrzani, niż zrobi dobrego.
Owszem, przykład Ci prześlę.

problem z eśt i saldami
2012-11-04 14:26:17
Wygląda na to, proszę spółki, że ani przed postawieniem jednostki w stan upadłości, ani po ogłoszeniu upadłości nie została przeprowadzona porządnie inwentaryzacja, jeśli do chwili obecnej istnieją niezgodności między obrotami na kontach środków trwałych a EŚT.
Wygląda też na to, że po otwarciu ksiąg na dzień ogłoszenia upadłości nie uwzględniono zasady kontynuacji (art. 5 ust. 2 uor), co skutkowało tym, że wycena aktywów nie została przeprowadzona zgodnie z art. 29 uor.
Tak wnioskuję z przedstawionego opisu problemów.
Czyli - po pierwsze - trzeba naprawić błędy związane z inwentaryzacją (niech zarząd spółki wie, że za zignorowanie tego problemu można pójść siedzieć - art. 77 uor). Jeśli spisy z natury zostały przeprowadzone - to przyjrzyj się jak wygląda rozliczenie inwentaryzacji. Wiele zadawnionych błędów koryguje się w trybie rozliczenia inwentaryzacji.
Po drugie - trzeba, niestety, cierpliwie szukać błędów we względnie niedawnych księgowaniach, a po ich znalezieniu ustalić należy przyczyny tych błędów i błędy skorygować. Termin "jakoś poprawić" nie wchodzi w grę.
Po trzecie - trzeba niezwłocznie zabrać się za wycenę aktywów zgodnie z art. 29 uor.
Prowadzenie ksiąg spółki w likwidacji wymaga niemałych i niezwyczajnych umiejętności. Jeśli zorientujesz się, że nie dasz rady - poproś o pomoc.

faktura korygująca - data ujęcia
2012-11-04 13:28:45
Owszem, osób zorientowanych, co do problemu jest niemało. Świadczą o tym liczne publikacje - książkowe, prasowe, internetowe. Spróbuj zapoznać się z tymi publikacjami i wyartykułować własne stanowisko, zawierające uzasadnienia poszczególnych tez. Jeśli stanowisko to będzie zawierało elementy dyskusyjne - przedstaw je na forum.
Natomiast nie domagaj się tu wykładów na poziomie uniwersyteckim i to tak prowadzonych, by zrozumiał je każdy pytający. Problem, który wywołujesz jest naprawdę bardzo złożony, tym bardziej, że leży na pograniczu prawa bilansowego i podatkowego, a rozwiązania problemu dodatkowo komplikować może przyjęta indywidualnie w jednostce polityka rachunkowości.
No i bierz pod uwagę, że tu jest forum dyskusyjne, a nie infolinia. Na forum zabiera głos ta osoba, która czuje taką potrzebę, a niekoniecznie ta, która posiada wiedzę "w temacie",

Stanowisko PIBR w sprawie deregulacji usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych
2012-11-04 13:09:27
Z wyobrażeniami trudno dyskutować stosując racjonalne argumenty. Przekonujemy się o tym nieustannie.
2012-11-04 01:30:31
Sławku,
nie bawiłem się w manipulację słowami. Chciałem tylko, by moje teksty były właściwie rozumiane. Pisałem prosto, nie stosując żadnych wymyślnych figur stylistycznych. Pisałem o księgowych kandydujących do (pracy w) DBR. Co zostało opacznie zrozumiane.
I tyle.
Natomiast nie mam zielonego pojęcia, co oznacza "pięciogwiazdkowy" dyplom SKwP w rękach cyborga.
Uznaję to za licentia poetica. Stosowną na sobotni wieczór.
 
 
Ryszardzie,
rzeczywiście SKwP rzeczywiście nigdy nie przygotowywało do egzaminu MF na księgowego z certyfikatem. Natomiast świetnie i moim zdaniem najlepiej przygotuje do pracy specjalistów w zakresie rachunkowości, na co starałem się zwrócić uwagę.
2012-11-03 23:43:51
Sławku,
wygląda na to, że nie możemy się porozumieć, bo prawdopodobnie mówimy to samo, ale innymi słowami. :) Dogadujemy się jak księgowy z doradcą podatkowym.:)
Przykładowo, na moje sformułowanie:
"A zmartwieniem księgowego kandydującego do DBR..."
piszesz:
"to nie księgowy, Zbyszek, kandydował będzie do DBR.".
Rany gorzkie Sławku - wykluczasz księgowych, jako kandydatów do pracy w Dobrym Biurze Rachunkowym. To niby kto będzie tam pracował?
Domyślam się natomiast, że to biura rachunkowe będą kandydować do miana DBR.
 
Sławku, Justyno,
Czemu ciągle mówimy o księgowych? Znaczy - ja mówię?
Nie myślę schematami.
Wiem, że biuro rachunkowe nie musi być prowadzone przez księgowego. I nie było moim największym zmartwieniem - kto prowadzi biuro rachunkowe - byleby to była osoba z duszą przedsiębiorcy, mająca pojęcie o biznesie. Nie martwiłem się w swoich wypowiedziach o poziom prowadzenia biura rachunkowego.
Martwią się o to inni. I bardzo dobrze.
Troszczyłem się za to o poziom świadczenia usług księgowych, których właściciel biura rachunkowego nie musi przecież świadczyć osobiście. Chyba, że będzie miał kwalifikacje na to pozwalające (doradca podatkowy, biegły rewident, dyplomowany księgowy). Albo też świadczył te usługi osobiście bez zatrudniania w tym celu pracowników (kancelaria biegłego rewidenta, czy dyplomowanego księgowego, kancelaria doradcy podatkowego).
 
Ryszardzie,
miło mi, że z Twoim zdaniem zgadzam się prawie bez reszty.
"System ścieżek edukacyjnych mający na celu przygotowanie i doskonalenie kadr Dobrego Biura Rachunkowego" oraz sam certyfikat DBR to pomysły, którym należy tylko przyklasnąć.
Jeśli zdecydowałem się zabrać głos w tym wątku, to w tym celu, by znaleźć jak najlepszy sposób "wędrowania" po wspomnianych ścieżkach edukacyjnych.
Dlatego też upierałem się, co do konieczności współpracy ze Stowarzyszeniem Księgowych w Polsce. Co, zrozumiałe, nie wszystkim musi się ono podobać. A posądzanie tego Stowarzyszenia o forsowanie modelu pięciogłowego księgowego-cyborga (rachunkowość + KRS + kadry i płace + VAT + podatki) polega z pewnością na nieporozumieniu.
Wiem, co mówię, bo nieźle orientuję się w programach szkolenia oferowanych przez najróżniejsze instytucje edukacyjne. Zwłaszcza te zajmujące się edukacją księgowych-cyborgów z certyfikatami MF. Do tych instytucji SKwP się nie zalicza. SKwP zajmuje się doskonaleniem wiedzy wyłącznie w zakresie rachunkowości i rewizji finansowej.
 
Miłej niedzieli.
2012-11-03 18:08:27
Widzę, Sławku, że nie rozumiemy się. Przynajmniej nie do końca - wiem, że nie zawsze język giętki wypowie wszystko, co pomyśli głowa.
Być może niewłaściwie została odebrana moja wypowiedź. Być może i ja inaczej widziałem rolę PIBR w procesie regulacji rynku usług księgowych - powstałego w końcu z pewnego chaosu wywołanego luką rynkową, w warunkach braku jakichkolwiek regulacji prawnych, nakierowanych na uregulowanie wykonywania zawodu księgowego, jako wolnego zawodu. Szczątkowe uregulowania pojawiły się później.
Po SKwP nie można było spodziewać się tworzenia w swoim łonie instytucji samorządowych, dotyczących uczestników rynku usług księgowych - temat na oddzielną dyskusję.
Osobiście jestem za swobodą wykonywania wolnego zawodu księgowego w ramach działalności gospodarczej, niezależnie od przyjętej formy, ale z pewnymi ustawowo zapisanymi uwarunkowaniami tej działalności, które zapewniałyby minimalizację wywołanych tą działalnością szkód dla obrotu gospodarczego i Skarbu Państwa.
I niech powstaje samorząd w warunkach, kiedy grupowe decydowanie przez właścicieli biur rachunkowych o własnych sprawach stanie się koniecznością.
 
Stąd ogromnie życzliwie przyglądałem się procesowi tworzenia PIBR, upatrując w tej instytucji jednego ze swoistych regulatorów rynku usług księgowych - na początku inicjatorkę pożądanych zmian, a później ważnego elementu systemu autoryzacji czy to tworzonych, czy funkcjonujących "biur rachunkowych" - m.in. dla zapewnienia właściwego poziomu świadczonych przez nie usług.
Nie chciałbym zbytnio pomylić się w swoich oczekiwaniach - z różnych przyczyn, których tu nie będę wywlekał. Swój pogląd na rolę biur rachunkowych w naszej rzeczywistości gospodarczej przedstawiałem już, a nie sprowadzał się ten ten pogląd do opinii entuzjastycznej, delikatnie rzecz ujmując. Szło w sumie o niewysoki poziom świadczenia usług księgowych. Tego poziomu często nie byli w stanie ocenić odbiorcy usług, a jedynym weryfikatorem tego poziomu były kontrole podatkowe i skarbowe. Zbyt rzadkie, jak się okazywało - sądząc po opisywanym na forum opisach stanie ksiąg prowadzonych przez biura świadczących usługi byle jak, nieodpowiedzialnie.

Nie chciałbym, Sławku, odczytać Twojej wypowiedzi, jako postawienia przez władze PIBR problemu kwalifikacji kadr tam zatrudnionych na dalekim miejscu, bądź też całkowitego zignorowania tego problemu. Za znacznie ważniejsze uznając problemy organizacji biur rachunkowych, planowania, strategii, marketingu. Za najważniejszą funkcję PIBR uznając reprezentowanie armii właścicieli biur rachunkowych w starciach z ustawodawcą, jako swoistego samorządu.
Tak to odczytałem z Twojego postu, zupełnie wyraźnie z następujących cytatów:
"Księgowi ci mają swoją reprezentację w postaci SKwP, które od... 105 lat dba o to, aby księgowy posiadał odpowiednie kwalifikacje i wykonywał swój zawód w zgodzie z etyką księgowego.".
"PIBR nie może wspomagać SKwP, zapominając jednocześnie o swoich celach i zadaniach.".
Czyli, jakby... - "moja chata z kraja".
Dobrze, że choć wspomina się o współpracy PIBR i SKwP.
 
Czytam na stronie internetowej PIBR, że "Certyfikaty i specjalizacje są elementem kluczowego projektu PIBR Dobre Biuro Rachunkowe (DBR).".
Nadto Izba "oferuje system ścieżek edukacyjnych mający na celu przygotowanie i doskonalenie kadr Dobrego Biura Rachunkowego.".
Czyżby ścieżek edukacyjnych wyznaczanych samodzielnie przez Izbę?
A zmartwieniem księgowego kandydującego do DBR będzie samodzielne opanowanie wskazanego zestawu treści i umiejętności składającego się na "ścieżkę edukacyjną"?

Nie na mój to skołatany umysł.
Szczęście, że choć na stronach internetowych PIBR dopatrzyłem się działalności na rzecz przygotowania i doskonalenia kadr Dobrego Biura Rachunkowego.
Miłego weekendu.
2012-11-03 00:19:09
Nie sposób zarzucić niesłuszności przedstawionemu stanowisku PIBR w sprawie deregulacji usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych. Ale...
Nie byłbym sobą, gdybym nie przedstawił kilku swoich uwag, które mają swoje źródło w trosce o skuteczność działania PIBR na rzecz rozsądnego zakresu przedmiotowej deregulacji.
Wiem, że bliższa ciału koszula, stąd PIBR zdecydował się działać przede wszystkim, a w zasadzie wyłącznie na rzecz biur rachunkowych, jakby biura rachunkowe były jedyną formą świadczenia usług księgowych na rzecz podmiotów trzecich.
Nie mam przeto żalu. Choć serce boli, gdy pomijamy w ten sposób np. firmy księgowe osób fizycznych, które mogłyby jednosobowo świadczyć usługi księgowe inne, niż polegające na prowadzeniu ksiąg. W istocie idzie mi o kancelarie dyplomowanych księgowych.
Tylko czekać, jak doczekamy się powołania nowej korporacji zawodowej - dyplomowanych księgowych, w imię reprezentowania i ich interesów.
 
Z drugiej strony - Sławek stawia PIBR w roli petenta Imć Jarosława Gowina - z racji Jej oseskowatości. Za zaletę poczytując bardzo głośny krzyk, którym PIBR wyartykułowała (jak to osesek) swoje stanowisko.
Zastanawiam się, czy taką drogą PIBR powinna pójść - lekceważąc "wszelkiego rodzaju stowarzyszenia i organizacje, które miały w tym swój interes".
Jest jedno stowarzyszenie, którego lekceważyć nie należało. To Stowarzyszenie Księgowych w Polsce, które ze swoją 105-letnią historią mogłoby pójść ręka w rękę z PIBR, by powalczyć o właściwy kształt uregulowania zawodu księgowego - mając choćby na względzie opracowany już dość dawno przez SKwP system certyfikacji zawodu księgowego.
Czy źle stałoby się, gdyby ten system swoiście "współgrał" z opracowanym przez PIBR systemem certyfikacji biur rachunkowych?
 
Na koniec - zamiast "ustawy o biurach rachunkowych" chętniej widziałbym ustawę o profesjonalnym świadczeniu usług księgowych na rzecz podmiotów trzecich.
A w sumie odpowiadałyby mi uregulowania na wzór obowiązujących we Francji i Włoszech. Niechby Imć Gowin nie wyważał otwartych drzwi i rozejrzał się po krajach UE.
 
Pozdrawiam. Za możliwe lapsusy językowe przepraszam - późno jest, a piszę "z ręki".

nota księgowa
2012-10-31 08:43:12
Proponuję Ci posługiwanie się terminem "obrót gospodarczy" zamiast "obrót prawny" - jest to pojęcie węższe i bardziej zrozumiałe.
Jednostka nie ma obowiązku przyjmowania wszystkich dostaw i faktur z nimi związanych. Z różnych powodów.
Na szczęście są to czynności, które nie muszą leżeć w sferze zainteresowania księgowego. I na tym poprzestańmy.
2012-10-30 23:47:52
"Szkoda że od razu tak tego nie wyjaśniłeś nie musiałbym tyle  pytać.".
 
Najmocniej przepraszam. Bywa, że mam problemy z dostosowaniem odpowiedzi do poziomu percepcji pytającego.
 
"Czy w przypadku gdy wady towaru  ujawnione zostały już po przyjęciu towaru do magazynu ale przed otrzymaniem faktury, to czy składając reklamację należy je najpierw wyksięgować z ewidencji bilansowej? Według mnie chyba tak i ująć pozabilansowo.".
 
Ująłbym to inaczej. Nie - wyksięgować z ewidencji bilansowej, tylko wyksięgować ze stanu zapasu na konto rozliczenia zakupu (30x/33x) i ująć jednostronnym zapisem na pozabilansowym koncie zapasów obcych (39x/-). Dowodem księgowym byłby na tę okoliczność protokół reklamacji - najlepiej podpisany dwustronnie.
 
Jeśli idzie o cytowany fragment z publikacji "Zaawansowana rachunkowość finansowa" Teresy Martyniuk i Danuty Małkowskiej (jaK przypuszczam) - tak, zgoda, jeśli idzie o znaczenie informacyjne noty księgowej. Pisałem o tym zresztą. Natomiast jestem gotów mocno dyskutować z poglądem, że nota taka może służyć do odzwierciedlania czegokolwiek w księgach nabywcy, a to ze względu na zapis w art. 20 ust. 4 uor. Autorki przyznają przecież, że noty księgowe nie dają podstawy do odliczenia VAT. Zobowiązanie wobec dostawcy może zostać skorygowane wyłącznie na podstawie dowodu zewnętrznego obcego.
Natomiast nota księgowa może zupełnie dobrze dokumentować zapis na koncie pozabilansowym.
2012-10-30 18:53:37
Cóż, muszę skomentować własną odpowiedź. Inaczej rzecz ujmując - wytłumaczyć się. Potraktuj poniższą wypowiedź, jako moje zdanie.
 
Ad 1)
Niedobrze rozumiesz. Saldo debetowe konta rozliczenia zakupu interpretuje się, jako towary w drodze - towary właściwej jakości, których dostarczenia oczekujecie. Tylko w bilansie interpretuje się to saldo, jako składnik aktywów w pozycji zapasów.
Nie ma to saldo nic wspólnego z ilością i wartością towarów ujętą na koncie pozabilansowym "Zapasy obce".
 
Ad 2)
Nie chcę dyskutować zaocznie ze zdaniem Koleżanek i Kolegów, którzy proponują wystawianie not obciążeniowych w związku ze złożoną reklamacją jakościową. Nie znam przyczyn, ani okoliczności, które ich zdaniem uzasadniałyby wystawienie takiej noty. Moja dyskusja opierałaby się na zabawie w głuchy telefon.
Być może nota powyższa miałaby funkcjonować podobnie do faktury proforma, która tak samo nie byłaby dokumentem/dowodem pozwalającym na księgowanie czegokolwiek na kontach bilansowych.
Nota obciążeniowa jako forma złożenia reklamacji? Chyba niezrozumienie lub nieporozumienie. Napisałem wcześniej, że nie księgowi składają reklamacje. 
Reklamacja w rozrachunkach z kontrahentami, a więc z tytułu dostaw i usług polega na wystąpieniu przez nabywcę do dostawcy, w razie ujawnienia wad towarów (materiałów, wyrobów), nienależytego wykonania usługi lub niezgodności dostawy lub faktury z zamówieniem - z żądaniem rozwiązania sprawy zgodnie z umową lub przepisami Kodeksu cywilnego, które regulują rękojmię za wady i gwarancję jakości (art. 556-582 K.c.).
I to wszystko. Gdzie tu miejsce na jakąś księgową notę obciążeniową.
Owszem, księgowy może sporządzić sobie i dla siebie notatkę na okoliczność złożenia reklamacji - dla pamięci, dla uzasadnienia księgowania na pozabilansowym koncie zapasów obcych - nawet w formie noty. Ale nie notę księgową zawierającą roszczenie pieniężne, z którą mógłby wystąpić na zewnątrz bez obawy ośmieszenia się.
 
Widzę jeszcze jeden aspekt problemu. W dzisiejszych czasach, kiedy księgowy w firmie bywa omnibusem, może zostać zmuszony przez Bossa do złożenia reklamacji w miejsce nieistniejącej komórki zaopatrzenia. A zatem niech składa, jeśli musi, ale niech to będzie pisemne wystąpienie do Dostawcy, o którym mowa wyżej, zawierające żądanie załatwienia reklamacji. Rzeczywiście - swoista notyfikacja. Ale nic więcej. W każdym razie nic do księgowania.
2012-10-30 12:50:10
Temat już został "przećwiczony" w praktycznie wszystkich aspektach - we wcześniejszych wątkach związanych z rozliczeniem zakupu materiałów/towarów.
Odpowiedź jest krótka - nie, nie będzie prawidłowym postępowaniem wystawianie i wysyłanie do dostawcy noty obciążeniowej w związku ze zgłoszoną reklamacją jakościową dotyczącą dostarczonych towarów i korekta na tej podstawie zobowiązania wobec dostawcy. Wyraźnie tego zabrania przepis art. 20 ust. 4 uor. Nie został wykazany uzasadniony brak możliwości uzyskania zewnętrznego obcego dowodu źródłowego. Mamy do czynienia z zakupem opodatkowanym podatkiem od towarów i usług.
Reklamacja dostawy jest poza zakresem kompetencji komórki księgowości. Zobowiązanie wobec dostawcy może zostać skorygowane na podstawie faktury korygującej wystawionej przez dostawcę.
Zresztą, proponowana przez Ciebie nota obciążeniowa nie dokumentowałaby żadnej operacji gospodarczej. Fakt reklamacji zostanie uwidoczniony przez debetowe saldo na koncie rozliczenia zakupu (do magazynu towarów przyjęta zostanie na podstawie dowodu Pz mniejsza ilość towarów, aniżeli wykazana w fakturze zakupu).
Reklamowaną ilość towarów można ująć i bez bzdurnej noty obciążeniowej na pozabilansowym koncie 39x "Zapasy obce".
Amen.

Wniosek o rozłożenie zaległości podatkowej na raty
2012-10-29 19:27:44
"I wychodzi na to, że możemy nie uzyskać pozytywnej decyzji ?!"
 
A niby dlaczego nie możecie uzyskać? Co ma piernik do wiatraka?
2012-10-29 12:20:00
Nie jest to droga przez mękę. Po prostu składasz w urzędzie skarbowym jak najszybciej, najlepiej w terminie płatności podatku - odpowiedni wniosek. Żadna to wielka procedura. Wystarczy, że wniosek będzie odpowiednio uargumentowany - z reguły jest to powołanie się na trudną sytuację finansową podatnika i wykazanie, że prolongacja płatności podatku jest w ważnym interesie podatnika. Inaczej mówiąc napisz, dlaczego nie jesteście w stanie uregulować całego podatku jednorazowo w terminie i dlaczego jest to powód na tyle ważny, że uzasadnia przyznanie ulgi (prolongacja jest specyficzną ulgą, zaliczaną do tzw. pomocy de minimis). Wniosek postaraj się jak najlepiej udokumentować.
Pamiętaj, że w wypadku, jeśli korzystacie już z tzw. pomocy de minimis (np. jednorazowa amortyzacja, preferencyjny kredyt) - trzeba o niej poinformować, przedstawić zaświadczenia.
Jeśli będzie trzeba dodatkowych wyjaśnień i dokumentów - US do ich przedstawienia wezwie.
Od ewentualnej niekorzystnej decyzji US w sprawie jw. mozna odwołać się do Izby Skarbowej.
Tyle pamiętam, bo z takiej prolongacji korzystałem nie raz, nie dwa, z reguły w odniesieniu do płatności VAT - tam kwoty zobowiązania podatkowego często mogą być niemałe, nie na aktualną kieszeń podatnika.
I nigdy nie była to droga przez mękę. :)

zawieszenie działalności a naprawa samochodu
2012-10-29 11:26:08
Imienniku Szanowny,
bardzo Cię proszę, z racji dobrej znajomości - daj sobie spokój i pozostań elokwentnym i dowcipnym zbyszkiem44, z identyfikowalnym "nickiem", lubianym przez forumowiczów.
Dyskusje z podtekstami w rodzaju - nie daruję, moje musi być na wierzchu - z wątpliwej jakości bon motami są może i zabawne, ale z pewnością nie budują autorytetu osoby w ten sposób dyskutującej.
Wiem to z doświadczenia, które wiele mnie nauczyło.
Żałuję, że aż w takim stopniu nie podniosło wiedzy mojego głównego oponenta, który od czasu do czasu wysyła mnie na drzewo, tylko czasem mając rację. ;-)
Człowiek zresztą uczy się całe zycie, a najwięcej na starość. Na starość zresztą nabywa się meta-wiedzę.
 
Raz jeszcze proponuję, rozpatrzmy tutaj możliwości działania przedsiębiorcy w warunkach zawieszenia działalności prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa. Bo zawieszenie to nie oznacza wcale konieczności pozamykania wszystkich drzwi przedsiębiorstwa na klucz i udania się na zasłużony wypoczynek. Podany wyżej przeze mnie przykład z działalnością "zawieszonego" przedsiębiorcy, jako komplementariusza w spółce komandytowej wydaje mi się wymowny.
Wydaje mi się, że będzie to bardziej au courant.
 
Pozdrawiam niezmiennie.

sprawozdanie wspólnoty mieszkaniowej
2012-10-27 11:21:42
Na swoje pytanie odpowiedziałaś sobie sama. Nie prowadzisz ksiąg rachunkowych zgodnie z ustawą o rachunkowości (bo nie masz takiego obowiązku), a zatem nie sporządzasz zgodnego z przepisami tej ustawy sprawozdania finansowego, które mogłoby być przedmiotem zainteresowania organów skarbowych oraz obowiązkowo załączane do zeznania podatkowego CIT-8.
Wspólnoty mieszkaniowe prowadzą tzw. ewidencję pozaksięgową, o której mowa w art. 22 ust. 3 pkt 10 ustawy z dn. 24 czerwca 1994 roku o własności lokali. Nie jest to ewidencja rachunkowa, o której mowa w art. 9 ust. 1 updop. Taką ewidencją byłyby księgi rachunkowe.
Sprawozdanie finansowe, które sporządzają zarządy (zarządcy) wspólnot mieszkaniowych jest w istocie rozliczeniem poniesionych kosztów (wydatków) oraz osiągniętych przychodów (wpływów) wyłącznie na potrzeby wewnętrzne wspólnoty. Tylko w potocznym języku księgowych wspólnot jest to sprawozdanie nazywane sprawozdaniem finansowym.
W odpowiedzi na zapytanie US zawrzyj to, co napisałem w drugim zdaniu. Powinno wystarczyć.
Jeśli nie wystarczy - poproś urzędniczkę z US o podstawę prawną swojego żądania.
Być może powołany zostanie art. 27 ust. 2 updop. Wtedy zwróć uwagę na to, że obowiązek załączania do zeznania podatkowego dotyczy podatników obowiązanych do prowadzenia ewidencji rachunkowej zgodnie z art. 9 ust. 1 updop i sporządzania sprawozdania finansowego. Wspólnoty mieszkaniowe takiego obowiązku nie mają.

zawieszenie działalności a naprawa samochodu
2012-10-26 16:17:27
Panie, Panowie.
Mam prośbę ogromną - skończcie z pobocznymi wątkami mechanistyczno-seksistowskimi. Z boku wygląda to trochę śmiesznie, tym bardziej, że uczestniczą w tych wątkach tuzy tego forum. Powagi trochę...
Mam propozycję - uciekł przy zmianie strony mój wpis sugerujący rozpatrzenie tutaj możliwości działania przedsiębiorcy w warunkach zawieszenia działalności prowadzonego przez niego przedsiębiorstwa. Bo zawieszenie to nie oznacza wcale konieczności pozamykania wszystkich drzwi przedsiębiorstwa na klucz i udania się na zasłużony wypoczynek, np. na Balearach (urocze miejsce, na odwiedzenie którego księgowy nie może sobie pozwolić).
Pozdrawiam wszystkich niezwykle ciepło. Babęjagę zwłaszcza.

leasing finansowy
2012-10-26 14:30:09
Podziękowanie przyjmuję bez przyjemności.
Zastanawiam się, czy rzeczywiście Wasza jednostka musi wykazywać w księgach leasing finansowy. Leasing finansowy muszą bezwzględnie wykazywać w księgach jednostki, których sprawozdanie finansowe podlega badaniu i ogłaszaniu w myśl art. 64 ust. 1 uor. 
W warunkach, kiedy obowiązku badania i ogłaszania nie ma, a kierownik jednostki wymaga jednak, by leasing finansowy był w księgach ujawniany - powinien tę decyzję zawrzeć w polityce rachunkowości. W warunkach braku takiej decyzji księgowi ujawniając leasing finansowy postępują wbrew polityce rachunkowości.
Idzie o to, że jeśli jednostka będąca niemałym przedsiębiorstwem dysponuje polityką rachunkowości skonstruowaną według jakiegoś uproszczonego szablonu, co oznacza, że dokument ten niewiele zawiera i opracowany jest -  ot, tak, na odpieprz się - to trzeba z politowaniem powiedzieć - każdy przedsiębiorca ma taką księgowość, na jaką zasługuje.
2012-10-26 13:20:37
Oba pytania powinny znaleźć odpowiedź w polityce rachunkowości jednostki, będącej Korzystającym. Ja tej polityki rachunkowości nie znam i dlatego trudno mi się na ten temat mądrzyć.
Wytyczne do księgowań (i rozwiązań, które winny być zawarte w polityce rachunkowości) znajdziesz w Krajowym Standardzie Rachunkowości nr 5 "Leasing, najem i dzierżawa" (Dz. Urz. Min. Fin. z 2011 r. nr 9, poz. 52). Bardzo ładnie są tam pokazane (na "szubieniczkach") księgowania wszystkich zaszłości związanych z leasingiem finansowym.
2012-10-26 11:19:54
Za duzo pisania, ktosiku.
Poczytaj najpierw "ze zrozumieniem": http://ksiegowosc.infor.pl/poradniki/168,943,1,.html

zawieszenie działalności a naprawa samochodu
2012-10-26 09:33:54
Osobiście żałuję, że nie pojawił się na forum wątek, w którym zostałyby przedyskutowane możliwości działania w podmiotach zawieszonych na podstawie art. 14a ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. Bo takie możliwości są; nawet takie, które dają, moim zdaniem, całkiem spore możliwości "przegonienia bryki".
Niedawno wpadł mi w oko artykuł, w którym dyskutowano możliwość działania zarządu "zawieszonej" spółki z o.o., będącej komplementariuszem w spółce komandytowej.
Okazuje się, że takie działanie jest możliwe i całkiem legalne. Zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej przez spółkę z o.o. będącą komplementariuszem, nie wpływa w żaden sposób na funkcjonowanie spółki komandytowej. :)

spółka z o.o. - zakupy z prywatnego konta przez wspólnika
2012-10-26 00:01:27
Nie kwestionując zdania drugiej joli poradziłbym jednak potraktować dobry uczynek wspólnika jako pożyczkę udzieloną spółce. Żeby fiskus nie czepił się, że pożyczka ta jest nieodpłatnym świadczeniem wspólnika na rzecz spółki - należałoby tę pożyczkę oprocentować na poziomie przeciętnej stopy oprocentowania stosowanej przez banki. Kwota odsetek wypłacona wspólnikowi z tytułu pożyczki jest opodatkowana zryczałtowanym podatkiem dochodowym wg stopy 19%. Pożyczka udzielona spółce przez jej wspólnika jest zwolniona przedmiotowo od PCC.
I to byłoby na tyle, jak mawiał nieodżałowany Profesor mniemanologii stosowanej Jan Tadeusz Stanisławski.
Forum podatkowe "Oleńka"


taxall.pl
www.taxall.pl
Copyright © TaxAll Sp. z o.o., wszelkie prawa zastrzeżone.
ul. Wilczyńskiego 27, 21-400 Łuków, NIP: 7010027412, REGON: 140591171,
KRS: 0000266969 prowadzony przez XI Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Lublinie, kapitał zakładowy: 85.000 zł
Webmaster: yayuuu, webmaster@taxall.pl