UWAGA: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
[ Zamknij ]
Forum podatkowe "Oleńka"

Wypowiedzi użytkownika: ZbychD


zwrot z ubezpieczalni za sprzedany samochód
2012-07-04 19:26:06
Wtrącę się z wyjściem salomonowym nieco. Nie odmówiłbym jednak racji Markowi.
 
Otóż, moim zdaniem, dopuszczalne są oba rozwiązania, czyli korekta kosztów o wartość zwróconych wydatków na ubezpieczenie, jak i ujęcie kwoty zwrotu w pozostałych przychodach operacyjnych.
Z tym, że nie bez znaczenia jest, czy koszty związane z zarachowaniem wydatku na polisę księgowane były w tym samym roku obrotowym, co zwrot wydatków.
Korekta kosztów uzasadniona jest, moim zdaniem, o ile koszty związane z zarachowaniem wydatku na polisę księgowane były w tym samym roku obrotowym, co zwrot wydatków. Jeśli było inaczej, czyli polisa księgowana była w poprzednim roku obrotowym, poparłbym Koleżankę dan630, tj. optowałbym za księgowaniem zwrotu wydatków na ubezpieczenie na konto pozostałych przychodów operacyjnych. Z jednej przyczyny - nie wystąpiłyby w bieżącym roku koszty proste, które można byłoby korygować.
 
Przykład - ułożony przeze mnie - z korektą kosztów. Zakładamy uproszczony, porównawczy wariant r-ku kosztów; tylko konta zespołu 4.
 
Koszty związane z polisą były wcześniej zarachowane w koszty bieżącego roku księgowaniem:
Wn 40x "Koszty ubezpieczeń" / Ma 24x "Rozrachunki z ubezpieczycielami"
i aktywowane na r.m.k. księgowaniem:
Wn 64x "Czynne międzyokresowe rozliczenia kosztów" / Ma 490 "Rozliczenie kosztów"
 
Z całą pewnością po sprzedaży samochodu należy zdeaktywować do zera nierozliczone koszty polisy na r.m.k. księgowaniem:
Wn 490 "Rozliczenie kosztów" / Ma 64x "Czynne międzyokresowe rozliczenia kosztów"
 
Następnie należałoby, dla celów korekty kosztów zarachować skutki wypowiedzenia umowy ubezpieczenia księgowaniem (storno czerwone):
Wn 40x "Koszty ubezpieczeń" / Ma 24x "Rozrachunki z ubezpieczycielami"
Zapis techniczny (usunięcie ujemnych obrotów na koncie rozrachunkowym):
Wn 24x "Rozrachunki z ubezpieczycielami" / Ma 24x "Rozrachunki z ubezpieczycielami"
Przelew środków od ubezpieczyciela:
Wn 13x "Rachunek bieżący" / Ma  24x "Rozrachunki z ubezpieczycielami"

Kontrahent ogłosił upadłość, kiedy w koszty ?
2012-07-04 18:14:46
Masz rację, Lina. Wszystko dlatego, że nie zwykłem robić kont analitycznych na koszty nie stanowiące kosztów uzyskania przychodu, a odpisem aktualizującym obejmowałem i tak całą wierzytelność. VAT wyłącza się wtedy z kosztów uzyskania przychodu i ewentualnie odzyskuje w innej procedurze podatkowej (wobec dłużnika i urzędu skarbowego). Odzyskany VAT nie jest przychodem opodatkowanym.
Ten upał - mózg się lasuje. Przepraszam.

zawiniona kradzież towaru przez pracownika
2012-07-04 17:08:58
"Widzisz już (na trzeźwo), że nie można wszystkich kradzieży (i zdarzeń "okołokradzieżowych") wrzucać do jedego worka skutków podatkowych?"
Widzę, oczywiście. Na trzeźwo, bo względy zdrowotne nie pozwalają mi od kilku lat na używanie alkoholu, nawet w najmniejszych ilościach. Przykre to, ale prawdziwe. Cierpiałem zwłaszcza podczas Euro 2012.
Zastrzegam, że do problemu zgłoszonego przez Założycielkę wątku odnosiłem się z punktu widzenia ustawy o VAT oraz ustawy o rachunkowości. Zasadnie, mam nadzieję, twierdziłem, że kradzież towaru nie powoduje skutków w VAT.
Nadto przedstawiłem sposób księgowania skutków wywołanych czynem zabronionym. Nie dostrzegłem możliwości potraktowania wyrządzonej przedsiębiorcy szkody, jako możliwego skutku niezaewidencjonowanej sprzedaży, gdyż Nana2012 przesądziła na wstępie, że mieliśmy niewątpliwie do czynienia z kradzieżą.
Zresztą, nie byłbym tak odważny, by sugerować przewrotnie, że szkoda mógła powstać w wyniku niezaewidencjonowanej sprzedaży, bo:
  • nie wiadomo, kiedy niedobór rzeczywiście powstał,
  • jak ustalić datę i formę sprzedaży, by nie spowodować dla podatnika kłopotliwej, wstecznej korekty VAT należnego.
 
Być może źle oceniłem Twoje, Marku, intencje, ale byłem przeświadczony, że proponowałeś zastąpienie karalnego czynu kradzieży legalną transakcją kupna-sprzedaży skradzionego towaru. Pisałeś wszakże: "Nie widzę, żadnych przeciwskazań, aby rzecz bedąca przedmiotem kradziezy, została złodziejowi sprzedana, jeśli strony dojdą do takiego (handlowego) porozumienia" (wytłuszczenie moje). I dalej: "Warto też takie rozwiązanie zasugerować złodziejowi, ponieważ tylko w takim przypadku poszkodowany może rozważyć rezygnację z zawiadomienia organów ścigania o przestępstwie (wykroczeniu)..."
Nota bene - z góry przesądzasz, że kradzież, o której mowa, jest wykroczeniem - bez próby ustalenia, czy czasem nie mamy do czynienia z przestępstwem. Wystarczyłoby zapytać, czy wartość przywłaszczonego mienia nie przekraczała 250 zł. Jeśli przekraczała - nie może być mowy o wykroczeniu, tylko przestępstwie jednak.
Czyli dokonany przeze mnie cytat z Pisma Świętego nie był tak do końca nieuprawniony. ;-)
 
Rzecz jasna - handlować można z każdym, także ze złodziejem, przebywającym na tzw. wolności. Najlepiej za gotówkę, bo płatność odroczoną trzeba byłoby od razu obejmować odpisem aktualizującym należność. ;-)
 
Co do armat. Znam się nieco na rzeczy, gdyż jestem oficerem rezerwy przypisanym do specjalności artyleryjskiej. I gdzie jest lufa oraz celownik wiem z pewnością. Byłbym ostatnim żołnierzem, który strzelałby na oślep.
Widzisz, Marku - niezwykle cenię Cię i szanuję. Przykro się robi, jeśli swą niewątpliwą wiedzę i erudycję wykorzystujesz, by robić "z tata wariata". Czasem niezupełnie trzeźwego. Jeśli zdarzy się, że ów tata, to ja, a poczucia humoru w tekście nie zauważę - wyciągam czasem zwykłą procę.
Pozdrawiam.

Kontrahent ogłosił upadłość, kiedy w koszty ?
2012-07-04 15:57:44
Witam również i od razu przypominam, że warto przed zgłoszeniem problemu skorzystać z wyszukiwarki (górny prawy róg - tuż pod nazwą gospodarza forum). Często uzyskane wyniki zupełnie wystarczają na usunięcie swoich watpliwości. Spróbuj wpisać do okienka wyszukiwarki słowa "odpisy aktualizujące należności" a później zapoznaj się z wynikami wyszukiwania.
Np. w kwietniu zgłaszany był zupełnie podobny problem, jak Twój - http://www.taxall.pl/forum/viewtopic/55899/.
 
Twoje księgowanie uważam za nieprawidłowe. Niepotrzebnie dzielisz należność na kwotę netto i VAT należny. Jesli dysponujesz kopią postanowienia Sądu o upadłości dłużnika - cała kwota kosztu związanego z odpisem może zostać uznana za koszt uzyskania przychodu - art. 16 ust. 2a pkt 1 updop. Oczywiście, jeśli udałoby Wam się odzyskać jakąkolwiek kwotę z należności objętej powyższym odpisem - będzie to przychód opodatkowany.
 
Odpisu aktualizującego należało dokonać dużo, dużo wcześniej. Zacytuję mój post zawarty w zalinkowanym wyżej wątku:
"Przeczytaj uważnie art. 35b ust. 1 uor - wystarczyła Wasza ocena sytuacji majątkowej i finansowej dłużnika, z której wynikało, że spłata należności w umownej kwocie nie jest prawdopodobna. Oczywiście odpisu takiego nie dokonuje się na podstawie plotek, choć przyjmuje się na ogół, że należność przeterminowana ponad 180 dni powinna być objęta odpisem aktualizującym przynajmniej w 50 procentach. W Waszej sytuacji wystarczyło, że dłużnik nie reagował uparcie i w dłuższym czasie na liczne wezwania i monity, by dokonać odpisu w pełnej kwocie. Dzień bilansowy był ostatnim momentem, na który należało dokonać tego odpisu...".
 
Współczuję, oczywiście, negatywnego wpływu odpisu na wynik finansowy jednostki. Ale - księgi rachunkowe nie służą tylko, jako punkt wyjścia do sporządzania deklaracji podatkowych. Są również materiałem do oceny kondycji finansowej jednostki. A kondycja ta, jak widzisz, zależy także od kondycji finansowej naszych kotrahentów. Analizuje się to sporządzając raport dotyczący tzw. wiekowania należności. Pozwala to m.in. na rozłożenie w czasie skutków związanych z tworzeniem odpisów aktualizujących należności.

moment zaliczenia w koszty i przychody firmy
2012-07-04 15:16:02
Olu, stosując Twój tok rozumowania, można byłoby uznać za zupełnie dopuszczalne księgowanie w ostatnim miesiącu roku obrotowego, np. grudniu, wszystkich operacji gospodarczych, które miały miejsce w tym roku. No bo "nie ma to wpływu na rzetelny obraz w ramach rocku". Zresztą nie jesteś sama z podobnymi wątpliwościami - podobnie myśleli i zgłaszali takie pomysły już na forum księgowi niewielkich jednostek prowadzących księgi rachunkowe.
Odpowiadałem - nie ma tak dobrze. Księgi rachunkowe powinny być prowadzone rzetelnie, bezbłędnie, sprawdzalnie i bieżąco. Tak stanowi art. 24 ust. 1 ustawy o rachunkowości. Co to znaczy, mówią dalsze postanowienia zawarte w przepisach tego artykułu. Poczytaj koniecznie. Zresztą - nie tylko te przepisy ustawy o rachunkowości.

zawiniona kradzież towaru przez pracownika
2012-07-04 01:53:57
Jestem ogromnie ciekaw komentarzy do rozwiązania proponowanego przez Marka. Nie tylko z punktu widzenia postaw profiskalnych, ale także ogólnoetycznych - idzie o rolę przedsiębiorcy, jako kapłana opiekującego się trzódką podległych pracowników-grzeszników. Dbającego, by oddać co cesarskie Cesarzowi, co boskie Bogu... 
No i niech mi ktoś, oprócz o. Marka, spróbuje wytłumaczyć, w czym mogła mylić się Aga... 
Bo fakt kradzieży został już ujawniony i sprawca nawet się przyznał, jak pisze Nana2012. O. Marek podsuwa myśli samarytańskie - żeby być chrześcijaninem. Żeby kochać i służyć ludziom, nie patrząc swego. I dla realizacji tego celu - jak zwrócono uwagę w Piśmie Świętym (MI 2,16) - tuszować przestępstwo pozorami legalności.
Oj, coś mi się wydaje, że o. Markowi nikt z pracowników niczego jeszcze nie podpieprzył. Albo, być może, zaimponowała mu postawa pewnego ojca redemptorysty z Torunia - który co innego głosi, a co innego robi. 
Nieśmiało zwracam uwagę, żem armat jeszcze nawet nie wytoczył. Pewnie już zardzewiały... A to, co tu piszę, to takie sobie refleksje w czasie bezsenności spowodowanej upałem (28oC) i dopiero co zakończoną burzą.
 
Pozdrawiam. Jak zwykle ciepło, a nawet serdecznie. Wszystkich.

moment zaliczenia w koszty i przychody firmy
2012-07-03 15:15:30
Zgodnie z ustawą o rachunkowości (art.3, ust.1, pkt.8) - okresem sprawozdawczym jest okres, za który sporządza się sprawozdanie finansowe w trybie przewidzianym ustawą lub inne sprawozdania sporządzone na podstawie ksiąg rachunkowych. M.in. sprawozdania dla celów podatkowych, statystycznych, dla potrzeb kierownika jednostki - itd.
Ciekawostka, że już wiesz z góry, że "fv za usł. sprzatania w m-cy maju 2012" będziesz księgowała do listopada 2012 ? Jasnowidzka?
 
A wiesz, że księgi rachunkowe należy prowadzić rzetelnie, a nie dowolnie?
 
Ale u Was hica!

Badanie technioczne po sprzedaży samochodu
2012-07-03 14:07:50
Jeśli się coś komuś wydaje, to też nie bez przyczyny. A jak było w Twoim wypadku, Zuzka?
 
Ja powiększyłbym o koszty koniecznego badania technicznego koszt własny sprzedanego samochodu. I VAT naliczony w fakturze za badanie odliczyłbym. Dlaczego nie?

moment zaliczenia w koszty i przychody firmy
2012-07-03 13:56:23
Założyciel wątku - Janek, rozważał kwestię zachowania zasady współmierności u zleceniobiorcy. Ty, Olu, rozważasz tę samą kwestię, ale z punktu widzenia zleceniodawcy. Z tego punktu widzenia rzeczywiście widać trochę inaczej.
Koszt zleconej usługi księgowej jest rzeczywiście kosztem pośrednim. Ale - koszt usługi księgowej można jednak zidentyfikować czasowo, bowiem wykonane w ramach usługi księgowania odnoszą się do zaszłości konkretnego okresu sprawozdawczego, np. miesiąca. I tu zasada memoriału miałaby zastosowanie. Zauważ, że zasada memoriału i zasada współmierności są ze sobą dość ściśle powiązane. Mówi się, że zasadę memoriału należy rozpatrywać i stosować z uwzględnieniem zasady współmierności przychodów oraz związanych z nimi kosztów.
Rozwinięcie zasady współmierności uregulowane zostało szczegółowo w art. 39 uor. Koniecznie przeczytaj "ze zrozumieniem". Mówi się tam, że:
Jednostki dokonują biernych rozliczeń międzyokresowych kosztów w wysokości prawdopodobnych zobowiązań przypadających na bieżący okres sprawozdawczy, wynikających w szczególności:
  • ze świadczeń wykonanych na rzecz jednostki przez kontrahentów jednostki, gdy kwotę zobowiązania można oszacować w sposób wiarygodny,
  • z obowiązku wykonania, związanych z bieżącą działalnością, przyszłych świadczeń wobec nieznanych osób, których kwotę można oszacować, mimo że data powstania zobowiązania nie jest jeszcze znana, w tym z tytułu napraw gwarancyjnych i rękojmi za sprzedane produkty długotrwałego użytku.
Zobowiązania ujęte jako bierne rozliczenia międzyokresowe i zasady ustalania ich wysokości powinny wynikać z uznanych zwyczajów handlowych.
W Twoim wypadku zobowiązanie, o którym mowa, jest dość łatwo przecież ustalić.
 
Moim zdaniem, bezwzględna konieczność utworzenia biernych r.m.k powstałaby tylko na przełomie lat obrotowych, kiedy rachunek za usługi księgowe, świadczone w odniesieniu do miesięcy poprzedniego roku obrotowego, miałby zostać dostarczony zleceniodawcy w następnym roku obrotowym.

zawiniona kradzież towaru przez pracownika
2012-07-03 13:20:51
Tak, ale tu nie szło o korektę podatku naliczonego w związku z ujawnionymi niedoborami. Szło o udowodniony fakt kradzieży. A to ciut "inna para kaloszy". Wspomniałem o wykładniach prowspólnotowych. Oparłem się o znaną mi, również prowspólnotową interpretację Dyrektora IS w Katowicach, sygn. IBPP1/443-1836/08/BM. Także interpretację wydaną w imieniu Ministra Finansów przez Dyrektora IS w Bydgoszczy, sygn. ITPP2/443-964/10/EB.
No i wynikającą z art. 86 ust. 1 ustawy o VAT zasadę neutralności VAT dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą.
Zapoznałem się z uzasadnieniem powołanego wyroku WSA. Niewiele on wnosi do naszej sprawy. Tam szło o konieczność korekty uprzednio odliczonego VAT w wypadku nieboborów zawinionych, powstałych z przyczyn zależnych od spółki. A to już rzeczywiście inna historia.
 
Zresztą, co ja się tu mądrzę. Są na forum mądrzejsi ode mnie w temacie naliczeń i odliczeń VAT. Liczę na to, że się wtrącą.

Nie zaksięgowana faktura sprzedaży z 2011 roku - co teraz?
2012-07-03 12:23:24
Sprawdź, Zuzka, czy US wie o tym, że Twój podatnik prowadzi księgi rachunkowe. ;-)

moment zaliczenia w koszty i przychody firmy
2012-07-03 12:21:18
Olu, trudno tu mówić o przestępstwie.
W związku z tym spróbuj, bez stresowania się, wyjaśnić, o co Ci idzie.

zawiniona kradzież towaru przez pracownika
2012-07-03 12:10:41
Nie, Go (Agnieszko) - sfingowana sprzedaż towaru pracownikowi-złodziejowi byłaby, moim zdaniem, pójściem po najmniejszej linii oporu.
 
Co do faktu kradzieży - trzeba mieć pełne udokumentowanie tego faktu. Z przyznaniem się sprawcy do winy, ewentualnie protokołem policyjnym - kradzież trzeba zgłosić organom ścigania przestępstw. Fiskus nie zakwestionuje wtedy, że do kradzieży w ogóle doszło. Jeśli kradzież została ujawniona w wyniku inwentaryzacji, warto mieć komplet dokumentacji inwentaryzacyjnej z dowodami księgowymi dotyczącymi rozliczenia wyników inwentaryzacji - myślę tu o protokole i wnioskach ZKI. No i trzeba być przygotowanym na udowodnienie, że straty nie powstały w wyniku zaniedbań przedsiebiorcy. To wszystko na ewentualność zaliczenia strat powstałych w wyniku kradzieży do kosztów uzyskania przychodu.
Według mojej wiedzy, udowodniony fakt kradzieży nie powoduje konieczności korekty VAT naliczonego. Powtwierdza to orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, a także interpretacje organów podatkowych.
Także uzyskane w wyniku kradziezy odszkodowanie nie podlega, moim zdaniem, opodatkowaniu VAT. Kradzież nie jest zdarzeniem, które może być zrównane z dostawą towarów - jest to czynność, która nie może byc przedmiotem prawnie skutecznej umowy (art. 6 pkt 2 ustawy o VAT). Dodatkowo - zwrot przez sprawcę kradzieży równowartości ukradzionego towaru to w zasadzie płatność o charakterze odszkodowawczym. A odszkodowania opodatkowaniu VAT nie podlegają.
 
Co do ujęcia zdarzenia w księgach rachunkowych - ustaloną protokolarnie wartość uszczuplonego w wyniku kradzieży mienia (towary) należy przeksięgować na konto "Rozliczenie niedoborów i szkód" - strona Wn, oczywiście. Na podstawie dokumentów, o których na wstępie, wartość tę należy później przeksięgować na konto należności od pracowników - Wn "Pozostałe należności od pracowników" / Ma "Rozliczenie niedoborów i szkód".
 
No i VAT-u nie ruszać. IMHO, of course. :-)

umowa na usługi tel. z siecią komórkową
2012-07-02 12:58:21
Pozwolę sobie spojrzeć na problem od nieco innej strony. Dlatego, że próbujesz przejść do porządku dziennego nad dość istotnym aspektem, związanym z zawarciem umowy na usługi telekomunikacyjne z operatorem sieci komórkowej, pisząc po prostu - "nie chcemy nabywac nowych aparatów telefonicznych" bez zdania racji. A potem zauważasz szereg jej konsekwencji tej decyzji. Moim zdaniem konsekwencji nie najbardziej istotnych.
 
Nie jest tajemnicą, że zawarcie umowy o świadczenie usług z operatorem telefonii komórkowej rodzi dla przyszłego usługobiorcy pewne przywileje. Dość istotnym przywilejem jest prawo do zakupu aparatu telefonicznego po obniżonej lub wręcz symbolicznej cenie (symboliczna złotówka). Z prawa tego jawnie korzystalibyście - stąd nr IMEI aparatu w umowie. I prawo to przekazalibyście - tak to trzeba skwitować - pracownikowi jednostki budżetowej, który z tego telefonu korzystałby. Jak znam życie - aparatem tym byłby nowoczesny smartfon. Pracownik wysupłałby z własnej kieszeni tę złotówę - chyba, że byłby to aparat klasy iPhone - wtedy obciążenie dla kieszeni pracownika byłoby ciut większe. Aparatem tym pracownik mógłby dość swobodnie dysponować. A nawet "zgubić".
 
Zastanawiam się, czy ten aspekt sprawy nie budzi Twoich wątpliwości. Choć... tak, wspominasz o nich w przedostatnim zdaniu. Będąc głównym księgowym jednostki budżetowej oprotestowałbym z miejsca taką praktykę. Znalazłbym kodeksowe podstawy prawne.
Tematu nie rozwijam.

Gdzie przeksięgować brak kasy w KASA oraz wątpliwe nalezności
2012-06-28 19:28:43
Co do podanego wyżej księgowania - wcześniej Małgośka proponowała księgowanie - Wn "Rozliczenie niedoborów i szkód" / Ma "Kasa". To księgowanie ma tę zaletę, że można je zastosować niezwłocznie po ustaleniu stanu kasy. Dopiero później, jeśli uzyskamy stosowną decyzję kierownika jednostki, księgujemy: Wn "Pozostałe koszty operacyjne" / Ma "Rozliczenie niedoborów i szkód".
Jeśli dokumenty spisowe i decyzję kierownika jednostki otrzymasz jednocześnie - można zastosować przeksięgowanie niedoboru w koszty, które podałem wcześniej.

Wniosek o upadłość sp. z o.o. - ile kosztuje sporządzenie?
2012-06-28 19:20:16
To, że "majatek firmy nie wystarcza na zaspokojenie wierzycieli" nie bywa przyczyną oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Problem jest bardziej złożony. Niestety, prawnikiem nie jestem (jestem księgowym) i nie chcę chleba prawnikom odbierać. Proponuję zwrócić się z pytaniem do radcy prawnego. Ci radcy prawni, którzy wykonują tzw. wolny zawód biorą około stówy za godzinę (netto). Adwokaci są drożsi. Odpowiedzi udzielą na znacznie wyższym poziomie niż ja.
Pozdrawiam.

Gdzie przeksięgować brak kasy w KASA oraz wątpliwe nalezności
2012-06-28 17:07:58
"Z czym się wiąże odpisanie tego niedoboru w kasie w pozostałe koszty operacyjne? Jest to koszt bilansowy?"
Oczywiście tak.
"I jakie wybrać rozwiązanie - wskazać osobę materilanie odpowiedzialną..." 
Osoby materialnie odpowiedzialnej nie wskazuje się. Jest ona wskazana w umowie o odpowiedzialności (współodpowiedzialności) materialnej. Jeśli taka umowa jest, oczywiście. W innym wypadku można prokurentowi "skoczyć na kant...". Chyba, że komuś będzie się chciało przeprowadzić dowód na winę prokurenta dla potrzeb ewentualnego postępowania karnego. :-))))))))))))
 
Jakie księgowania? Brakujące saldo kasy - Wn "Pozostałe koszty operacyjne" / Ma "Kasa".
Zapomnieć, oczywiście, o zaliczeniu tych kosztów do KUP.

Wniosek o upadłość sp. z o.o. - ile kosztuje sporządzenie?
2012-06-28 16:56:00
Niekoniecznie. Wszystko zależy od tego, jakie są przyczyny oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości spółki.

Korekta wyniku fnansowego dodatnia wartość firmy
2012-06-28 16:48:57
Kontola podatkowa mogła "wywalić" z kosztów to, co "wywaliła" i nic poza tym. Księgować za Ciebie nie będzie, bo to nie jej zadanie.
Zosiu, poczytaj, co to jest wartość firmy. Z całą pewnością nie jest to wartość zakupionej zorganizowanej części przedsiębiorstwa. Z grubsza - jest to różnica między ceną nabycia a niższą od niej wartością godziwą przejętych aktywów netto tego przedsiębiorstwa. Czyli należałoby upewnić się, co do rzeczywistej wartości WNiP stanowiącej wartość firmy. Czyli jeszcze raz policzyć. A dopiero później księgować, korygując błędy lat poprzednich. Jeśli zrobisz to źle, nachrzanisz jeszcze bardziej.
Dalej - trzeba się upewnić, czego dotyczy kwota 5200 zł. i dopiero później zastanowić się nad dekretacją. Wydaje mi się, że kombinujesz, jak tu zrobić jakąś "pasówkę". Wskazuje na to proponowana część dekretu na koncie 020 po Ma.
A wiesz o tym, że wartości niematerialne i prawne umarza się i amortyzuje? Także "wartość firmy"? Wiesz, jaki przyjąć okres umorzeń i amortyzacji, tak, aby był zgodny z przepisami prawa podatkowego i prawa bilansowego? A może trzeba też skorygować wstecz umorzenia i amortyzację wartości firmy, jako WNiP. Trzeba to zrobić również na bieżąco. Ten problem wcale Cię nie niepokoi, jak widzę.
Jeśli nie dajesz rady i nie potrafisz przedstawić problemu - nie szukaj pomocy na forum. Rozsądniej będzie zaangażować do pomocy doświadczonego fachowca na miejscu.
Powodzenia.

Gdzie przeksięgować brak kasy w KASA oraz wątpliwe nalezności
2012-06-26 17:30:28
Współczuję.
Niemniej kazus jest ciekawy z punktu widzenia roli biura rachunkowego w ramach współpracy ze zleceniodawcą. Można podyskutować, czy BR miało spełniać tylko rolę osoby prowadzącej urządzenia ewidencyjne w postaci ksiąg rachunkowych klienta (kogoś udostępniającego odpowiednio oprogramowany komputer z fachową obsługą - i księgującego, co mu dają), czy świadczącego ponadto usługi doradcy gospodarczo-podatkowego kierownika jednostki, będącej zleceniodawcą. Doradcy, którego można upupić za to, że nie doradzał, bądź źle doradzał. Upupić w znaczeniu pociągnięcia do odpowiedzialności - cywilnej, jak sądzę. Bo nie chodzi pewnie o użycie biura rachunkowego, jako szczotki do wyczyszczenia sumień prezesów i prokurentów.
Dyskutowalismy kiedyś o roli biura rachunkowego w naszej rzeczywistości gospodarczej.
2012-06-26 16:28:32
Wypadałoby wprost zapytać Panią Prezes, czy stać ją na kontynuowanie groteski. Ewentualnie - na co liczy.
No i, wydaje mi się - Ty też, Optima, powinieneś zastanowić się, czy uczestniczyć w przedstawieniu z wątpliwymi oklaskami, czy też może zasiąść na widowni.

zobowiązania wymagalne
2012-06-26 15:52:23
Wszystko, co na wstępie wyczytuje się z umowy kredytu z załącznikami.
Wymagalność wierzytelności zaczyna się z terminem jej płatności.

Gdzie przeksięgować brak kasy w KASA oraz wątpliwe nalezności
2012-06-26 15:40:00
Optima, jeśli podjąłeś się smutnych czynności, o których na wstępie to:
  • w odniesieniu do niedoboru w kasie - przeksięgowanie wyniku inwentury na konto rozliczenia niedoborów i strat to dopiero początek roboty. Należy wyciągnąć od Zarządu szybką (pisemną) decyzję - co dalej. Są w zasadzie dwa wyjścia. Albo spisanie niedoboru w pozostałe koszty operacyjne, albo potraktowanie i księgowanie kwoty niedoboru jako roszczenia do osoby materialnie odpowiedzialnej za stan kasy. Jeśli takiej osoby materialnie odpowiedzialnej nie ma, pozostaje zastosować rozwiązanie pierwsze. Nie ma podstaw ani sensu ujmowanie salda konta rozliczenia niedoborów i strat w bilansie, jako składnika aktywów. Natomiast, jeśli byłoby to uzasadnione roszczenie do osoby materialnie odpowiedzialnej, należałoby księgować to roszczenie z równoległym księgowaniem odpisu aktualizującego wartość roszczenia - o tym niżej.
  • co to te odpisy aktualizujące wartość należności (w tym roszczeń)? Otóż należy założyć konto syntetyczne odpisów aktualizujących należności. Na koncie tym księguje się po stronie Ma kwoty dotyczące należności i roszczeń wątpliwych. Kwoty te księgujemy drugostronnie po stronie Wn na konto pozostałych kosztów operacyjnych lub kosztów finansowych, jeśli należności i roszczenia są aktywami finansowymi. W bilansie pokazujemy wartość netto należności i roszczeń, czyli różnicę między kwotą należności i roszczeń a kwotą utworzonych na nie odpisów aktualizujących. Księgowań dokonuje się na podstawie decyzji (pisemnej) kierownika jednostki (Zarządu) wydanej w oparciu o wcześniejsze uzgodnienia między Księgowym a Kierownikiem Jednostki.
I to byłoby na tyle.
Księgowych - purystów proszę o nieczepianie się. Pisałem ze łba.
2012-06-26 10:41:05
Co do niedoboru w kasie zgadzam się w pełni z Małgośką.
Zgadzam się w pełni z Tobą, Optima, że zdarzenie polegające na wypłacie gotówkowej z tytułu transakcji powinno mieć udokumentowanie w postaci dowodu (KW) z odręcznym pokwitowaniem osoby pobierającej gotówkę. Jednostka, która dokonała wypłaty musi być w stanie ten fakt udowodnić; jeśli nie jest w stanie tego zrobić, przyjmuje się w postępowaniu, że wypłaty nie było. Zresztą w jednostce przyjmującej wpłatę gotóeki również powinien być ślad omawianej transakcji.
Pozwolę sobie zauważyć, że przepisy ustaw dotyczące górnych limitów kwot transakcji gotówkowych dotyczą również osób prawnych.
Na figurujące w księgach wątpliwe salda należności należy niezwłocznie utworzyć odpisy aktualizujące.
 
Osobiście mam nadzieję, że o miejscu wczasów prokurenta zdecydował prokurator.

Wniosek o upadłość sp. z o.o. - ile kosztuje sporządzenie?
2012-06-25 18:37:46
Co o wyceny - tak, w warunkach braku podstaw do założenia, że jednostka będzie w najbliższej przyszłości prowadziła działalność gospodarczą - cały jej majątek należy wycenić według cen rynkowych możliwych do uzyskania, a nie tak jak odbywa się to w przypadku kontynuacji działalności.
 
Z tego, co wiem wniosek o ogłoszenie upadłości trzeba wnieść nie później niż w ciągu 2 tygodni od dnia zaprzestania płacenia długów lub od dnia, w którym majątek firmy nie wystarcza na zaspokojenie wierzycieli. Inaczej rzecz ujmując - od momentu, kiedy dłużnik stał się niewypłacalny. Niewypłacalność to dość skomplikowane pojęcie - dotyczy nie tylko zobowiązań pieniężnych, stąd dla jego wyjaśnienia lepiej byłoby zaangażować prawnika. Ogólnie rzecz ujmując, o niewpłacalności można mówić wtedy, gdy mamy do czynienia z przewagą wartości zobowiązań nad wartością aktywów. Ale wartość aktywów należy liczyć tak, jak wspomniałem na wstępie - nie według wartości "księgowej", ale według wartości rynkowej. Ale pamiętać trzeba również, że np. całkowicie zamortyzowany środek trwały wcale nie musi mieć wartości zerowej, ale jakąś tam rzeczywistą wartość rynkową, choćby wartość złomu.
 
Kto nie wykona obowiązku zgłoszenia wniosku o upadłość w terminie, nie tylko odpowiada za szkodę wyrządzoną wierzycielowi zaniechaniem, ale może być pozbawiony na okres od 3 do 10 lat prawa prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek, pełnienia funkcji reprezentanta lub pełnomocnika przedsiębiorcy oraz członka rady nadzorczej, chyba że udowodni, iż nie ponosi winy.
 
Z tego, co piszesz, rzeczywiście można byłoby wnioskować, że do ogłoszenia upadłości wspólnikom nie spieszyło się, delikatnie rzecz ujmując.
Forum podatkowe "Oleńka"


taxall.pl
www.taxall.pl
Copyright © TaxAll Sp. z o.o., wszelkie prawa zastrzeżone.
ul. Wilczyńskiego 27, 21-400 Łuków, NIP: 7010027412, REGON: 140591171,
KRS: 0000266969 prowadzony przez XI Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Lublinie, kapitał zakładowy: 85.000 zł
Webmaster: yayuuu, webmaster@taxall.pl