UWAGA: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
[ Zamknij ]
Forum podatkowe "Oleńka"

Wypowiedzi użytkownika: ZbychD


Nota odsetkowa od należności na przełomie roku
2013-02-12 22:00:26
Proponuję prowadzić księgi rachunkowe zgodnie z prawem bilansowym, a nie podatkowym.
Fakt, w mojej poprzedniej wypowiedzi, nie powołałem art. 30 ust. 2 pkt 2 uor, który każe wyceniać kwoty z faktur zakupu i faktur sprzedaży, a co dalej idzie i z not odsetkowych zawierających kwoty w walutach obcych, stosując średni kurs waluty ogłoszony przez NBP w dniu roboczym poprzedzającym dzień przeprowadzenia operacji gospodarczej.

Sp. z o.o. s.k.
2013-02-12 21:49:15
Kodeks spółek handlowych przyznaje dużą swobodę w umownym kształtowaniu udziału w zyskach spółek prawa handlowego. Nie sądzę, by fiskus mógł tutaj coś "ugrać" zarzucając podatnikowi, będącemu osobą prawną pozorność jego udziału w spółce osobowej.
Podobne sprawy, jeśli się pojawiają, dotyczą sporów między wspólnikami na tle wyłączenia wspólnika od udziału w zyskach przy jednoczesnej jego odpowiedzialności za straty (tzw. lwia spółka), czy wyłączenia któregoś wspólnika spółki osobowej zarówno z udziału w zysku jak i w stratach.

Księgowość na umowę zlecenie - czy potrzebny certyfikat?
2013-02-12 21:27:16
Cóż, jeśli jeszcze nie przeszliśmy na Ty, spróbuję Pani kilka prawd przekazać. Oczywiście nie w formie dobrych rad, bo nimi jest podobno piekło wybrukowane.
Księgowość prowadzona on-line to dobry pomysł. Ta księgowość, gdzie nasze księgi (zbiór danych) umieszczone są na zdalnym serwerze, do których mamy swobodny dostęp nieprzerwanie - przez całą dobę, czy to z domu, czy z dworca kolejowego. Jeśli jeszcze możemy uzyskać on-line pomoc fachowców w firmie oferującej podobną usługę, można uznać, że gra warta świeczki.
Komitet Standardów Rachunkowości działający przy Ministrze Finansów nie ma nic przeciw takim rozwiązaniom - warto zapoznać się z Jego stanowiskiem z dnia 13 kwietnia 2010 r. w sprawie niektórych zasad prowadzenia ksiąg rachunkowych.
Co do bezpieczeństwa naszych ksiąg - nie sądzę, by było ono większe, czy mniejsze od usług księgowych świadczonych w sposób tradycyjny.
Wbrew pozorom firm świadczących podobne usługi jest już dość dużo. Trzeba wybrać tę, która gwarantuje odpowiedni poziom usług (warto skorzystać z niekłamanych referencji użytkowników, najlepiej znajomych) oraz legitymującą się odpowiednim ubezpieczeniem OC.
Takie jest moje zdanie (a nie dobre rady).
Z wyrazami poważania,
ZbychD.
:-)

Sp. z o.o. s.k.
2013-02-12 20:40:05
Barsia,
odpowiadając na Twoje konkretne watpliwości wyjaśniam, że zarówno spółka komandytowa, jak i jej komplementariusz - spółka z o.o. są obowiązane prowadzić księgi rachunkowe - zgodnie z przepisami art. 2 ust. 1 ustawy o rachunkowości.
Wywodów o funkcjonowaniu takiego tworu na forum dyskusyjnym prowadził nie będę - temat zbyt obszerny. Jest trochę materiałów w Internecie - poszukaj. Proponuję takie strony np.: http://pit.wieszjak.pl/dzialalnosc-gospodarcza/216044,Spolka-z-ograniczona-odpowiedzialnoscia-spolka-komandytowa-niski-podatek-i-brak-odpowiedzialnosci-za-zobowiazania.html i tutaj: http://cit.wieszjak.pl/dokumentacja-i-rozliczanie/302676,Zyski-spolki-z-oo-z-udzialow-w-spolce-komandytowej.html .
Wprowadź do okienka Google'a tag: spółka z o.o. komandytowa i dość dużo linków "wyskoczy".
Niedawno rozmawiałem na Forum Oleńki w sprawie udziału spółki z o.o. w spółce jawnej. Może ta rozmowa nasunie Ci trochę dobrych myśli. Zobacz: http://www.taxall.pl/forum/viewtopic/57962/page:1/#431340
Popatrz, poczytaj i zgłaszaj na forum konkretne problemy. Jak dożyję, spróbuję pomóc. :-)
 
Optima,
podwójne opodatkowanie zysku wspólników (wspólnika) spółki z o.o. w takiej konfiguracji i tak występuje. Rzecz w tym, żeby ustalić udział spółki z o.o. w spółce komandytowej na minimalnym poziomie, np. 1%. I fiskus się wtedy nie nachapie na tym podwójnym opodatkowaniu.

Nota odsetkowa od należności na przełomie roku
2013-02-12 00:16:08
Problem, który przedstawiasz, jest problemem dość złożonym, jakkolwiek dobrze uregulowanym w przepisach ustawy o rachunkowości. Ale też trzeba na problem spojrzeć nieco inaczej.
Spójrz na przepis art. 28 ust. 7 uor. Zgodnie z tym przepisem nalezności należy wyceniać nie rzadziej niż na dzień bilansowy "w kwocie wymaganej zapłaty, z zachowaniem zasady ostrożności, z zastrzeżeniem pkt 7a". A zatem na dzień bilansowy należy wycenić w kwocie wymaganej zapłaty wszystkie należności, a nie tylko te przez Was wybrane i powiększone o odsetki w drodze noty odsetkowej.
Kwota wymaganej zapłaty na dzień bilansowy to kwota należności głównej powiększona o odsetki za zwłokę w zapłacie należności naliczone na dzień bilansowy.
Kierownik jednostki może jednak, przez odpowiedni zapis w polityce rachunkowości, dobrowolnie zrezygnować z naliczania kontrahentom odsetek i w takim wypadku można odsetek nie uwzględniać w wycenie bilansowej.
Sprawdź zatem, jak problem jest uregulowany w Waszej polityce rachunkowości.
 
Z uwagi na powyższe odpowiedź na Twoje pierwsze pytanie jest twierdząca. Tak, odsetki za zwłokę w zapłacie należności naliczone do dnia bilansowego powinny być ujęte w księgach poprzedniego roku obrotowego. Z uwagi na powyśze uregulowanie ustawowe i ze względu na nadrzędną zasadę memoriału (art. 6 ust. 1 uor).
Odsetki naliczone na dzień bilansowy, które winny zostać zapłacone w następnym roku obrotowym nie stanowią przychodu do opodatkowania w tym roku obrotowym, który jest równocześnie rokiem podatkowym - art. 12 ust. 4 pkt 2 ustawy z 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych. Opodatkujesz ten przychód w podatkowym roku zapłaty.
 
Problem drugi.
Wycena należności wyrażonych w walutach obcych następuje "po obowiązującym na ten dzień średnim kursie ogłoszonym dla danej waluty przez Narodowy Bank Polski" - cytat wzięty z art. 30 ust. 1 uor.

kursy waluty
2013-02-09 20:02:01
Dlaczego tylko trochę Cię uspokoiłem. Zachowuj czujność, ale nie denerwuj się. :)
2013-02-08 21:23:03
Możesz się uspokoić, przedstawiona przez Ciebie wycena transakcji jest zupełnie poprawna. W ustawie o rachunkowości tę problematykę reguluje art. 30 ust. 2.
Zwracaj uwagę na poprawność wyceny rozchodu (wypływu) waluty z rachunku walutowego i z kasy walutowej. Rzeczywiście, słusznie stosujesz tzw. kurs historyczny, niemniej pamiętaj, że w firmowej polityce rachunkowości zdecydowane być powinno, jaką metodę wyceny rozchodu należy przyjąć dla zgromadzonych środków walutowych - FIFO, LIFO, czy AVCO (czyli cen średnioważonych). Podstawa: art. 35 ust. 8 uor.

korekta przychodów podatkowych i rachunkowych
2013-02-07 21:43:19
Kolego,
swoje stanowisko już przedstawiłem i dogłębnie - tak, jak mnie było stać - umotywowałem. Dołożyłem do tego trochę refleksji, które chciałem przekazać nie tylko dla uatrakcyjnienia wypowiedzi. Liczyłem na to, że zostanę właściwie zrozumiany.
Jeśli moje myśli były zbyt płytkie, bardzo proszę Koleżanki i Kolegów "po fachu" o włączenie się do dyskusji.
2013-02-07 18:12:44
"Jak rozumiem ponieważ ten rabat np skonto zostały przyznane już w 2013 a więc mamy do czynienia z nowym zdarzeniem gospodarczym roku 2013 polegającym na przyznaniu rabatu i w związku z tym zgodnie z zasadą memoriału powinno się je ująć w roku 2013 a nie 2012.".
 
Nic takiego nie napisałem.
Napisałem:
W drugim wypadku również z punktu widzenia prawa bilansowego można mówić o nowym zdarzeniu, polegającym na udzieleniu przez dostawcę rabatu.
 
Umiem pisać. Wiem, co piszę i znam wagę słów. Napisałem 'można mówić o nowym zdarzeniu'. Nie znaczy to, że o czymkolwiek chciałem przesądzić. Nie znaczy to bynajmniej, że korektę wynikającą z przyznania rabatu "powinno się ująć w roku 2013 a nie 2012".
Przyczyn i okoliczności udzielenia kontrahentowi przez dostawcę rabatu, czy premii może być wiele. Skonto, to jedna z bardzo wielu możliwych przyczyn.
Kiedy spojrzę jako główny księgowy w dokumenty (dowody księgowe), w tym w umowy, protokoły reklamacyjne, zestawienia obrotów i płatności, faktury i faktury korygujące - będę wiedział, co zdecydować. Oczywiście bez 100-procentowej gwarancji poprawności decyzji, ale moja wiedza i doświadczenie pozwala się do tych 100 procent zbliżyć. Może to ostatecznie zweryfikować biegły rewident.
 
Nie rozumiem, dlaczego w przepisach prawa bilansowego adepci szuki prowadzenia ksiąg rachunkowych doszukują się recept do stosowania w codziennej praktyce księgowej, zwłaszcza w dziedzinie prowadzenia ksiąg. Nie znajdą ich.
Więcej tych recept znajdą w firmowej polityce rachunkowości, która decyduje w kwestii wyboru szczegółowych rozwiązań - tam, gdzie ustawa pozwala na taki wybór bez naruszenia przepisów prawa bilansowego.
Co do deklaracji podatku, czy zeznania podatkowego znajdziesz w miarę precyzyjne przepisy na ich sporządzanie.
Co do sprawozdania finansowego, o którym mowa w uor, przepisów i recept na każdą okoliczność nie ma. To od wiedzy i doświadczenia osoby prowadzącej księgi rachunkowe zależało będzie, czy właściwie zadekretuje operacje gospodarcze, zinterpretuje właściwie salda kont i poprawnie zaprezentuje je w sprawozdaniu finansowym.
 
Sądzę, że prowadzenie ksiąg rachunkowych i sprawozdawczość finansowa to w dużym stopniu sztuka. Niekoniecznie sztuka w wykonaniu artystów, ale przecież dobry rzemieślnik również tworzy dzieła sztuki - rzemieślniczej.
Przyznasz, że przepisu na stworzenie dzieła sztuki próżno szukać.
No i z całą pewnością nie jest to zajęcie lekkie, łatwe i przyjemne.
2013-02-07 15:16:48
 
Nie szukaj uzależnienia czasu korekty od przyczyny korekty w prawie bilansowym.
Takimi szczegółami prawo bilansowe się nie zajmuje. Wystarczą uregulowania dotyczące nadrzędnych zasad rachunkowości. Może jeszcze coś znajdziesz w MSR-ach, ale tu już tak uprzejmy nie będę w prowadzeniu za rękę. Brakuje mi czasu.
2013-02-07 14:25:06
Ależ zdanie to wyraziłem, pisząc w pierwszym swoim poscie w tym wątku, że firma może skorygować w 2013 roku swój przychód (brany do wyliczenia podstawy opodatkowania) wtedy, kiedy ten przychód wystąpi. Zgodnie ze wspomnianymi przez Ciebie interpretacjami podatkowymi. A rachunkowo - memoriał.
 
Prawdopodobnie niepokoi Cię możliwość uwzględniania korekty przychodu w różnych miesiącach, a nawet latach z punktu widzenia przepisów prawa bilansowego i prawa podatkowego.
Dla mnie to nic dziwnego, powiedziałbym - "normalka".
Nie spotkałeś się nigdy ze zjawiskiem "odroczonego podatku dochodowego"?
Koniecznie chciałbyś, aby księgi rachunkowe prowadzone były według zasad obowiązujących w prawie  podatkowym?
Nie jest to możliwe i nigdy nie będzie.
Kompletną bzdurą jest wypowiadany tu i ówdzie pogląd o wyższości prawa podatkowego nad bilansowym.
Prawo bilansowe i prawo podatkowe zupełnie innym celom służą.
Wystarczy zrozumieć, że podstawa opodatkowania podatkiem dochodowym nie jest żadnym miernikiem standingu i efektywności gospodarowania jednostki.
A indywidualne interpretacje prawa podatkowego nie stanowią prawa.
 
Prawdopodobnie nie znalazłeś (nie szukałeś) wątku, w którym dyskutowany był (z moim udziałem) moment ujęcia w księgach korekty przychodu. Zwróciłem tam uwagę, że istotna bywa czasem przyczyna korekty. Inaczej traktowana być winna korekta poreklamacyjna, a inaczej korekta z tytułu przyznanego przez dostawcę umownego rabatu, np. z tytułu popularnego "skonta". Moim zdaniem, w pierwszym wypadku bezwzględnie szanować należy zasadę memoriału. W drugim wypadku również z punktu widzenia prawa bilansowego można mówić o nowym zdarzeniu, polegającym na udzieleniu przez dostawcę rabatu.
 
Piszesz:
"...ta akurat interpretacja podatkowa jest korzystna dla podatnika, bowiem według tego stanowiska nie musi on dokonywać korekt zeznań podatkowych wstecz."
 
Przecież nie rozmawiamy o korygowaniu zeznań podatkowych wstecz.
Również przepisy prawa bilansowego mówią o tym, że jeśli dokonasz rocznego zamknięcia ksiąg, to nie będzie błędem zaksięgowanie udokumentowanej później korekty przychodu za rok poprzedni - na bieżąco. Tym bardziej, jeśli kwota korekty nie będzie istotna z punktu widzenia prawa bilansowego.
Popatrz w przepisy art. 54 uor.
 
I to wszystko, co mogę na ten temat napisać.
2013-02-07 09:55:17
Nie podejmuję się doszukiwania logiki w przepisach i interpretacjach tych przepisów w dziedzinie prawa podatkowego. Z różnych względów.
Prawo podatkowe tworzy się w interesie fiskusa. Interesy drugiej strony, czyli podatnika są w zasadzie nieistotne.
Nadto - wyrażałem nie raz pogląd, że w RP jest dwu ustawodawców. Jeden z nich zajmuje sie wyłącznie pisaniem prawa podatkowego.
Tak więc... daruj.
 

Przykładowa operacja do księgowania
2013-02-06 22:02:37
Tzw. porządne księgowanie jest przedstawione w wariancie 1.
W wariancie 2 "na oko" skutki księgowań są takie same. Ale można sobie wyobrazić i ew. przećwiczyć skutki takiego księgowania, jeśli wydatek zostanie poniesiony i aktywowany jako czynne RMK w pierwszym roku obrotowym, a koszt rozliczony w następnym roku obrotowym. Z góry gratuluję poziomu gimnastyki umysłowej przy ustalaniu 'zmiany stanu produktów', jeśli RZiS jest sporządzany w wariancie porównawczym.

korekta przychodów podatkowych i rachunkowych
2013-02-06 20:47:43
Najkrócej - z art. 4 ust. 4 uor wynika dość jednoznacznie, że zasada istotności jest dla kierownika jednostki a nie dla księgowego.
Uproszczenia, o których mówimy, należy traktować jako mniejsze zło. W odniesieniu do czego mniejsze - nie muszę Ci tłumaczyć. Uproszczenia tak czy inaczej powodują zniekształcenia wyniku finansowego, ale stopniu takim, że odbiorcy zewnętrzni sprawozdania finansowego nie zostaną wprowadzeni w błąd, co do rzeczywistej sytuacji majątkowej i finansowej jednostki.
Ale - jeśli mniejszego zła wybierać nie trzeba, to po co je wybierać?
Tylko dlatego, że można?

amortyzacja ujawnionego środka trwałego
2013-02-06 11:26:50
O co idzie, AleXandro?
Ustawę o rachunkowości znamy nieźle.
Pod linkiem jest artykulik przystępnie i dość ogólnie omawiający problematykę środków trwałych. Jeden z bardzo wielu w sieci. Blogowaty nieco, jak zauważył Sławek. Zauważyłem też, że w artykuliku jest link o charakterze merkantylnym.
Przeczytać warto. Dla poprawienia czytelnictwa w Rzeczypospolitej.
 
A tu mieliśmy do czynienia z dyskusją, która odbyła się wiosną ubiegłego roku.
Nie licząc oczywiście Anonimcia, któremu coś się wydawało.

korekta przychodów podatkowych i rachunkowych
2013-02-06 11:14:41
Uwga ogólna - warto dogłębnie przestudiować zastosowanie w rachunkowości nadrzędnej zasady istotności, zapisanej w art. 4 ust. 4 uor.
Oczywiście - nie forum jest miejscem na takie studia. Braknie miejsca i czasu. :)
W każdym razie zasada ta nie realizuje się przez lekceważenie zaszłości wyrażonych w niewielkich kwotach. Zasada istotności "współgra" za to z szeregiem innych nadrzędnych zasad rachunkowości - tu idzie mi o zasadę memoriału, w ramach koncepcji prawdziwego i rzetelnego obrazu, do której odnosi się art. 7 ust. 2 uor.
Ewentualne uproszczenia przewidziane w firmowej polityce rachunkowości nie uniemożliwiają odstąpienia w uzasadnionych wypadkach od stosowania tych uproszczeń.
 
Zgodnie z tymi zasadami należałoby zaksięgować korektę związaną z udzielonym rabatem w księgach grudnia 2012, by skorygować koszt własny sprzedaży towarów w tym miesiącu. A to zgodnie z zasadą memoriału.
W ujęciu podatkowym? Coż, cofnij się na forum do wątku, gdzie omawiany był wpływ fakturowanych korekt na wynik finansowy i podstawę opodatkowania, także na przełomie lat obrotowych i podatkowych.
W każdym razie nie uważałbym również za błąd skorygowanie in minus kosztu uzyskania przychodu za 2012 rok. Jeśli jednak firma pospieszyła się ze złożeniem zeznania podatkowego za 2012 rok - niech skoryguje przychód 2013 roku wtedy, kiedy odpowiedni przychód wystąpi.

kantor wymiany walut - prowadzi ktos? na ksiegach.
2013-02-03 14:14:01
Aż takiej krzywdy ode mnie doznałaś?
Materialista ze mnie żaden - pieniędzy od Ciebie przecież nie chciałem. Wyłożyłem wszystko kulturalnie, jak należy, mimo iż wyżej zasady księgowania transakcji w kantorze były dokładnie wyłożone. Ale Ty chciałaś jeszcze "typowe księgowania". Widać, że za wiele wiedzy księgowej nie liznęłaś.
Nie podziękowałaś jak należy, za to mi nawymyślałaś. Mało kulturalnie.
Zarozumiały nie jestem, Gosiu. Ot, główny księgowy blisko emerytury z klikudziesięcioletnią praktyką, który miał do czynienia z wieloma podwładnymi. O różnej wiedzy, inteligencji i kulturze osobistej. Jestem w stanie ocenić człowieka. Nawet po tym. jak pisze.
Powodzenia Ci życzę w pracy zawodowej.
Odpowiedzi nie oczekuję. Zmień forum dyskusyjne. Tutaj obowiązują inne kanony kultury.
2013-02-03 13:31:49
:)))))
Współczuję Twojemu Pracodawcy.
2013-02-02 20:44:19
Gosia, jeśli to dla potrzeb zawodowych, to nie za darmo - wpłać darowiznę w dowolnej, ale przyzwoitej kwocie na rzecz dowolnej OPP (ja preferuję SOS Wioski Dziecięce).
Dlatego, że takich pytań nie powinno się zadawać, jeśli delikwent podejmuje się prowadzenia ksiąg kantoru. To trzeba umieć na "dzień dobry, jestem pierwszy dzień w pracy".
W pracy pomagają specjalizowane programy f-k do prowadzenia ksiąg kantorów.
 
Potrzebne konta:
100 - Kasa złotówkowa,
101x - Kasa walutowa dotycząca konkretnej waluty, np. EUR (tyle analityk, ile różnych walut kantor kupuje),
750 - Koszty finansowe,
755 - Przychody finansowe.
 
Zakup waluty: Wn 101 / Ma 100 - wycena w PLN wg kursu kupna waluty.
Uwaga: należy bezwzględnie ewidencjonować kurs zakupu waluty dla ustalenia przy sprzedaży kursu historycznego; jest to bardzo ważne dla prawidłowej wyceny rozchodu waluty i kosztu własnego sprzedaży.
 
Sprzedaż waluty:
Koszt własny sprzedaży: Wn 750 / Ma 101 - wycena w PLN wg kursu historycznego sprzedanej waluty,
Przychód ze sprzedaży: Wn 100 / Ma 755 - wycena w PLN wg ceny (kursu) sprzedaży (transakcyjnej).
 
I nie ma zmiłuj, żadnych uproszczeń, zwłaszcza dotyczących kursu historycznego przy wycenie rozchodu waluty. Wiele już było płaczów na forum z powodu braku na koncie waluty, a istnieniu salda konta w złotówkach.
Także kredytowego.
 
Wiedza kosztuje, ale niewiedza z reguły dużo więcej.

księgowanie OC
2013-02-02 17:45:14
Tutaj nie może być podpowiedzi, tylko odpowiedź. Problem raczej nieskomplikowany. Szkoda, że nie przedstawiłaś dokonanych księgowań; nie byłoby zgadywanki, do której zmuszasz pomagiera, czyli mnie.
 
Zakładam, że księgowanie polisy odbyło się porządnie (koszty tylko zespołu 4, analityk nie używam), czyli:
  1. Wartość polisy w koszty: 2229,00 zł. Wn 4xx "Koszty usług obcych" / Ma 2xx "Zobowiązania wobec ubezpieczyciela"
  2. Aktywowanie kosztów przyszłych okresów: 1429,00 zł. Wn 64x "Czynne międzyokresowe rozliczenia kosztów" / Ma 490 "Rozliczenie kosztów".
  3. Zapłata raty zobowiązania wobec ubezpieczyciela: 1115,00 Wn 2xx "Zobowiązania wobec ubezpieczyciela" / Ma 13x "Rachunek bankowy"
  4. Rutynowe rozliczenia RMK w 2012 roku: Wn 490 "Rozliczenie kosztów" / 64x "Czynne międzyokresowe rozliczenia kosztów"
 
Niezbędne korekty kosztów ubezpieczenia po sprzedaży samochodu (wszystko jeszcze w roku obrotowym 2012):
  1. Dezaktywacja kosztów przyszłych okresów: nierozliczone saldo RMK, czyli (zgaduję) około 1814 zł. Wn 490 "Rozliczenie kosztów" / 64x "Czynne międzyokresowe rozliczenia kosztów"
  2. Korekta zobowiązania wobec ubezpieczyciela i kosztów wg rodzaju: ok. 1814,00 zł. (storno czerwone) Wn 4xx "Koszty usług obcych" / Ma 2xx "Zobowiązania wobec ubezpieczyciela"
 
Rozliczenie transakcji powinno zamknąć się w całości w księgach 2012 r.
Zatem w BO roku obrotowego 2013 żadna kwota w RMK z w.w. tytułu nie powinna się znaleźć.
 
Nie widzę żadnych powodów, by do niezbędnych korekt jw. anagażować konta pozostałych kosztów i przychodów operacyjnych. No chyba, że z tytułu jakichś zaokrągleń, czy groszowej nadpłaty, czy niedopłaty, której nie ma sensu dochodzić (zasada istotności).
 
Za kwoty podane w dekretach głowy nie dam - zgadywałem.

Prowadzenie ksiegowości w spółdzielni socjalnej.
2013-01-31 23:04:04
Chętnie pomogę w usunięciu wątpliwości, ale...
Czy ta osiedlowa spółdzielnia mieszkaniowa licząca 123 mieszkania, to naprawdę spółdzielnia, czy może wspólnota mieszkaniowa?
Czy prowadzenie księgowości owej spółdzielni (czy też wspólnoty) miałoby odbywać się jednoosobowo, na zasadzie "główna i jedyna księgowa"?
Jakie masz wykształcenie? Czy inne niż ekonomiczne?
 
Pytam, bo opierając się na moim długoletnim doświadczeniu księgowego, mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że dla laika, nawet po przeszkoleniu, jednosobowe prowadzenie ksiąg rachunkowych osoby prawnej, jaką jest spółdzielnia mieszkaniowa - bez względu na jej wielkość - jest stanowczo wyzwaniem ponad siły nawet młodego, zdrowego i wykształconego w innym kierunku człowieka.
 
Co innego, gdyby to była nie spółdzielnia, a wspólnota mieszkaniowa. Tutaj widzę jakieś szanse. Dlaczego - możemy wyjaśnić.

wycena faktury zaliczkowej
2013-01-31 13:30:49
Mam wrażenie, że Twoje czytanie moich postów w tym wątku było, powiedzmy, dość pobieżne. Przedstawiłem tam moje stanowisko dotyczące Twoich wątpliwości. Nie mam nic więcej do dodania.
2013-01-31 00:50:43
Pewni złośliwcy mogą utrzymywać, że wystawienie faktury "zaliczkowej" nie jest operacją gospodarczą, bo "jedynie dokumentuje operację gospodarczą jaką jest wpłata zaliczki". Pogląd ten jest mi nieodległy, bo obowiązek podatkowy w VAT powstaje z wpłatą zaliczki, a nie z wystawieniem faktury. Kiedyś byłem gotów nawet księgować na przychody przyszłych okresów samą wpłatę zaliczki, a nie należność z faktury zaliczkowej (bez anagażowania konta rozrachunków). Ale zauważ, wyliczenia VAT dokonuje się w dokumencie, a nie "w powietrzu".
Z drugiej strony patrząc, można byłoby powiedzieć, że wystawienie faktury sprzedaży również nie jest operacją gospodarczą, bo tak naprawdę operacją gospodarczą jest transakcja sprzedaży, a faktura tylko dokumentuje tę sprzedaż. Zapłata należności to w końcu też odrębna operacja gospodarcza.
 
Można sobie wiele uprościć wystawiając faktury "zaliczkowe" zawsze z datami faktycznego wpływu zaliczek walutowych. ;)
Rachunku walutowego prowadzonego w walucie naszego kontrahenta nie wypada nie mieć.
2013-01-30 23:42:35
Wycena dla celów rachunkowych (bilansowych) winna nastąpić zgodnie z przepisem art. 30 ust. 2 ustawy o rachunkowości.
Jeśli zaliczka wpływa na konto walutowe, to wycena winna nastąpić po kursie średnim NBP z dnia poprzedzającego dzień operacji.
Jeśli zaliczka ma zasilić konto złotówkowe, wycena następuje z zastosowaniem kursu kupna banku, który przyjął zaliczkę w celu tzw. przewalutowania i uznania rachunku złotówkowego beneficjenta zaliczki. Ów kurs kupna banku pełni rolę tzw. kursu faktycznie zastosowanego.
Jeśli zaistnieje potrzeba wyceny kwoty w walucie widniejącej w fakturze "zaliczkowej" zastosować należy średni kursu NBP z dnia poprzedzającego dzień jej wystawienia.
 
Być może "jedna znajoma" mówiła o uproszczeniach polegających na stosowaniu dla celów rachunkowych reguł wyceny stosowanych wg przepisów ustawy o VAT. Uproszczenia takie są jakoby dopuszczalne, biorąc pod uwagę nadrzędną zasadę istotności (art. 4 ust. 4 uor), ale pod warunkiem zapisania dopuszczalności takiego uproszczenia w zasadach (polityce) rachunkowości jednostki.
Ja osobiście nie praktykowałem takich uproszczeń, gdyż mam wątpliwości co do legalności ich stosowania (uor nie zezwala wyraźnie na ich stosowanie)

Udział sp. z o.o. w zysku sp.j.
2013-01-30 16:03:19
Miałem swoje wątpliwości i, sądzę, dość zrozumiale je opisałem, pytając obecnych na tym forum ekspertów prawa podatkowego o warunki zaliczkowego opodatkowania dochodów spółki z o.o. z tytułu udziału w spółce jawnej.
Opodatkowanie z tego tytułu spółki z o.o. ma, moim zdaniem, inny charakter niż opodatkowanie wspólników będących osobami fizycznymi. Po prostu dochód spółki z o.o. z tego tytułu jest dochodem z kapitału (-ów).
 
Co do ujęcia bilansowego - byłem zdania, że zysk spółki z o.o. z udziałów w spółce jawnej powstaje po zatwierdzeniu sprawozdania finansowego spółki jawnej i po podjęciu decyzji o wypłacie zysku. Wtedy powstaje w spółce z o.o. przychód finansowy do ujęcia w księgach (w odpowiedniej analityce konta przychodów finansowych) i wykazania w RZiS.
Również byłem zdania, że zysk w w.w. tytułu powstanie (i winien być księgowany) również w przypadku, kiedy spółka jawna będzie wypłacać/stawiać do dyspozycji spółki z o.o. zaliczkę na poczet udziału w zysku.
To wszystko, podkreślam - w ujęciu bilansowym.
 
Co do ujęcia podatkowego byłbym zdania, że spółka z o.o. dolicza do swoich przychodów i kosztów, przychody i koszty spółki jawnej. I to niezależnie od tego czy podjęta została decyzja w wypłacie/postawieniu do dyspozycji spółki z o.o. udziału w zysku.
Również, co do zaliczkowego opodatkowania dochodów spółki z o.o. z tytułu udziału w spółce jawnej - widzę celowość comiesięcznego wyliczania zaliczki na podatek dochodowy przez doliczanie do swoich przychodów i kosztów odpowiednio po 1% przychodów i kosztów spółki cywilnej (wg procentowego udziału spółki z o.o. w spółce jawnej). Ale - tego 1% przychodów i kosztów nie ujmowałbym, broń Boże, w księgach rachunkowych spółki z o.o. - wyliczenie następowałoby w rachunku pozaksięgowym. Inaczej te same przychody i koszty następujące w wyniku konkretnych operacji gospodarczych byłyby ujmowane w księgach dwu różnych spółek handlowych.
 
Takie jest moje zdanie i tyle mam w tej sprawie do powiedzenia.
 
P.S. Mam nadzieję, że w wypadku transakcji prowadzonych między spółką jawną a jej wspólnikiem - spółką z o.o. uwzględniasz fakt, że są to podmioty powiązane.
Forum podatkowe "Oleńka"


taxall.pl
www.taxall.pl
Copyright © TaxAll Sp. z o.o., wszelkie prawa zastrzeżone.
ul. Wilczyńskiego 27, 21-400 Łuków, NIP: 7010027412, REGON: 140591171,
KRS: 0000266969 prowadzony przez XI Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Lublinie, kapitał zakładowy: 85.000 zł
Webmaster: yayuuu, webmaster@taxall.pl