UWAGA: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
[ Zamknij ]
Forum podatkowe "Oleńka"

Wypowiedzi użytkownika: ZbychD


KŚT dla generatora ozonu
2012-09-11 10:55:12
A ja znalazłem, mimo że nie było to proste. Przecież jest to potrzebne choćby dla celów ustalenia stawki VAT. Symbol który znalazłem to 33.10.16-55.10. Odpowiadającego wprost temu symbolowi PKWiU symbolu KŚT nie ma. A zatem przyjąć trzeba, że najodpowiedniejszy rodzaj KŚT to 808 "Pozostałe narzędzia, przyrządy ruchomości i wyposażenie, gdzie indziej nie sklasyfikowane" ze stawką amortyzacji 20% p.a.

badanie techniczne samochodu - RMK?
2012-09-11 09:55:25
Gdybyś zechciała, Aneto, zerknęłabyś do podręcznika rachunkowości i dowiedziała się, co to takiego ta zasada istotności.
Zdradzę Ci, że zasada ta głosi, że jednostka może w ramach przyjętych zasad (polityki) rachunkowości stosować uproszczenia, jeżeli nie wywiera to istotnie ujemnego wpływu na realizację obowiązku rzetelnego i jasnego przedstawienia w sprawozdaniu finansowym sytuacji majątkowej i finansowej jednostki oraz wyniku finansowego.
A co jeśli zasady (polityka) rachunkowości nie są w jednostce opracowane i przyjęte?
Wtedy można niby prowadzone księgi włożyć sobie w buty w charakterze wkładki i nie zawracać sobie głowy drobnostkami.

KŚT dla generatora ozonu
2012-09-11 09:43:38
A ten generator to jest jakoś sklasyfikowany w PKWiU? Wiem, że z całą pewnością. I wtedy nie będzie zgadywanki.
Moim zdaniem, ani to gazów nie czyści, ani nie rektyfikuje powietrza.

badanie techniczne samochodu - RMK?
2012-09-11 01:17:32
Trochę zastanawiające Twoje rozterki, Aneto.
Piszesz - "mała kwota" - a znasz jedną z podstawowych zasad rachunkowości - zasadę istotności? Nie uważasz, że mogłaby mieć tu zastosowanie?
"Wydawać by się mogło, że RMK" - hmmm... poniekąd problem godny rozważenia, ale ta zasada istotności...
Dalej - "słyszałam, że koszt jednorazowy" - a jak tę prawdę uzasadniano? Wsłuchać się trzeba było w uzasadnienie. Chyba, że ktoś zgadywał, albo Ty nie dosłyszałaś.
 
Pytanie kluczowe - a jak podobne problemy z międzyokresowymi rozliczeniami kosztów są uregulowane w  polityce rachunkowości jednostki? Jak wysoko ustalone są progi istotności?
Nie ma takich uregulowań? No to polityka rachunkowości do kitu.
Ale najpewniej polityki rachunkowości najzwyczajniej nie ma...
I dziewczyna wieczorami głowę łamie zamiast odpoczywać. ;-)

wypłata z zysku
2012-09-10 18:10:24
Ane, optymizmu trochę. I znajomości kodeksu spółek handlowych, oczywiście.
Dlaczego nie będzie można? Gdzie w przepisach art. 191-193 jest taki zakaz?
Czy ze spółką współpracuje jakiś prawnik, znawca kodeksu spółek handlowych?

Jak przejść z PKPiR na księgi rachunkowe?
2012-09-10 14:58:44
Oczywiście ma to głęboki sens, jagoda. W takim wypadku właściciel (właściciele) firmy ma (mają) po prostu potrzebę dowiedzenia się czegoś więcej o swojej firmie, oprócz wysokości podstawy opodatkowania podatkiem dochodowym.
Jeśli przedsiębiorcy chcą mieć np.:
  • pełny obraz finansów swojego przedsiębiorstwa,
  • poczucie bezpieczeństwa, co do składników swojego majątku przez pełną kontrolę stanu i ruchu tych składników (tzn. gdzie są i w jakiej postaci nasze pieniądze),
  • możliwość bezproblemowego pozyskania środków na finansowanie rozwoju firmy od banków i inwestorów,
  • możliwość efektywniejszego zarządzania swoją firmą,
  • szanse na zaistnienie na rynku międzynarodowym,
decydują się na rozpoczęcie ewidencji w postaci ksiąg rachunkowych. PKPiR nie zapewni im tego, co zapewnią księgi rachunkowe.
Oczywiście, prowadzenie ksiąg rachunkowych to zadanie bardziej kosztowne i wymagające zachodu. Ale - wszystko, co się robi, wymaga kalkulacji - czy przysłowiowa skórka warta wyprawki.
Jeśli Boss decyduje się na pełną księgowość - widocznie ma powody. I potrzebę przede wszystkim.
Wiedz, że ksiąg rachunkowych nie wymyślili biurokraci, tylko sami przedsiębiorcy (kupcy) dla siebie. I to wiele, wiele setek lat temu. Dlatego właśnie, że uświadomili sobie tę prawdę, że pełna księgowość równa się pełnej kontroli nad swoją firmą.

wypłata z zysku
2012-09-09 23:57:46
Moim zdaniem w danej sytuacji zaliczki na poczet dywidendy wypłacić nie można. Nie pozwala na to przepis art. 195 § 1 kodeksu spółek handlowych - nie zostaną spełnione warunki takiej wypłaty określone w tym przepisie.

sprzedaż niskocennego środka trwałego
2012-09-08 11:29:11
Czyli szukasz sposobu na to, by nie wykazać w ewidencji przychodu ze sprzedaży drukarki i nie opodatkować go.
Tak się nie da.
Niskocenny środek trwały, jak piszesz, został "wciągnięty na środki trwałe". I do czasu likwidacji związanej ze sprzedażą w pozostawał ewidencji środków trwałych. Ponieważ został zamortyzowany (wartość drukrki powiększyła kiedyś koszty uzyskania przychodu), jego wartość księgowa na dzień sprzedaży wyniosła zero.
Nie zmienia to faktu, że sprzedajesz składnik majątku przedsiębiorstwa, posiadający jednak jakąś wartość rynkową. I sprzedaż ta winna powiększyć przychody z działalności.
Nie wiem, jak jesteś opodatkowany podatkiem dochodowym i jaką formę ewidencji prowadzisz. Gdyby to były księgi rachunkowe, przychód ze sprzedaży środków trwałych powiększa pozostałe przychody operacyjne.

Zakup środka trwałego od nieistniejącego podmiotu
2012-09-07 22:45:04
Anonim jest tylko wtedy dopuszczalny, gdy piszący go rzeczywiście jest nikim.
(Stanisław Jerzy Lec)
2012-09-07 21:13:38
"Przypomnij sobie, jak się czułeś, gdy byłeś oszukiwany w swoim życiu..."
 
I owszem, bardzo rzadko, ale zdarzyło się kilka razy. Nie miałem jednak z tego powodu pretensji do całego świata, a przede wszystkim do siebie. Jeśli była możliwość starałem się odpłacić pięknym za nadobne.
 
Żeby nie było wątpliwości - w mojej wypowiedzi na temat klienteli plichtowej spółki nie było cienia wzgardy. Szło mi przede wszystkim o tych, i napisałem to wyraźnie, którzy powierzali spółce dziesiątki i setki tysięcy złotych.
To nie byli, jak sądzę, ludzie starzy i wykluczeni, naiwni i nieporadni, nie nadążający za postępem cywilizacyjnym. A przede wszystkim nie byli to ludzie pozbawieni zdolności rozumowania, nie będący w pełni władz umysłowych. Są to ludzie wcale niestarzy, którzy teraz z uporem godnym lepszej sprawy szukają winnych naokoło, wysoko i bardzo wysoko, jakby Państwo musiało gwarantować powodzenie ich przedsięwzięć. I płacić odszkodowania w wypadku niepowodzeń.
 
Skąd te "barany"? Ano, baran to samiec owcy, zwierzęcia z rodziny krętorogich z rodzaju Ovis. Charakteryzujący się zachowaniem zwanym "owczym pędem". Wyjaśniać zjawiska w zasadzie nie muszę, bo znamy je wszyscy. I to właśnie zjawisko wskazałem, pisząc o baranach - jeśli ktoś, uznawany za barana mądrego, zaniósł kasę dla nieprawdopodobnie wysokiego zarobku, to dlaczego inne owce (w tym barany) nie miałyby zrobić tego samego. To zjawisko przenosi się zresztą na wiele innych dziedzin życia, z polityką włącznie.
Nie ma tu mojej wzgardy. Jest smutek.
 
Podpisał się:
ZbychD - człowiek starszej daty, o obniżonej nieco sprawności umysłowej, co wybaczyć upraszam.

Polityka rachunkowości
2012-09-07 20:37:49
Wysłałem to, czym dysponuję.
Ale - chciałbym to wyraźnie zaznaczyć - nie dysponuję "profilowanymi" wzorcami polityki rachunkowości. Projekt zasad (polityki) rachunkowości zawarty we przesłanym wzorcu należy dostosować do specyfiki i wielkości przedsiębiorstwa. Samodzielnie lub robotę tę należy powierzyć fachowcowi.

sprzedaż niskocennego środka trwałego
2012-09-07 20:27:22
Pozwól, że zapytam - a z czego wynikają te wątpliwości?

Wartości niematerialne i prawne ?
2012-09-07 11:32:22
Jeśli Tobie trudno jest ocenić, czy to faktycznie jest know-how, to nam - na odległość i bez znajomości faktów - tym bardziej. Możemy tylko się domyślać.
 
Moim zdaniem, możemy mieć tu do czynienia z know-how.
Kiedyś, dawno temu, powiedziałbym, że jest to wykluczone. Bo know-how dotyczyło w gruncie rzeczy wiedzy technicznej o charakterze poufnym.
Dziś pojęcie to rozszerzyło się i w jego skład wchodzić może również pakiet nieopatentowanych, praktycznych informacji, które wynikają z doświadczenia i prób przeprowadzonych przez franczyzodawcę. Informacje są poufne, istotne i zidentyfikowane.Z taką sytuacją możemy mieć do czynienia w Twoim wypadku.
A franczyza, zgodnie z tym, co napisano w Wikipedii, to system sprzedaży towarów, usług lub technologii, który jest oparty na ścisłej i ciągłej współpracy pomiędzy prawnie i finansowo odrębnymi i niezależnymi przedsiębiorstwami: franczyzodawcą i jego indywidualnymi franczyzobiorcami. Franchising zakłada też przepływ know-how od franczyzodawcy do franczyzobiorcy przez cały czas obowiązywania umowy franczyzowej. Istotą jest udzielenie praw (i przyjęcie obowiązków) poprzez zawarcie umowy franczyzy.
Szkolenia, które Cię niepokoją, mogą wchodzić w skład pakietu franczyzowego.
 
Bossa poproś o opisanie na odwrocie faktur, że mamy w tym wypadku do czynienia z know-how na mocy zawartej umowy franczyzy. Oczywiście niech się pod tym opisem podpisze. Powiedz też Bossowi, że powinien posiadać dla celów kontroli podatkowej dokument z opisem know-how, z którego będzie wynikała w sposób niezaprzeczalny poufność i istotność wiedzy zawartej w know-how.
 
Poszczególne, opisane jw. faktury księguj na zwiększenie WNiP. Każda kolejna faktura wartość początkową tej pozycji WNiP będzie zwiększać. Umarzaj i amortyzuj. Bilansowo - zgodnie z art. 33 ust. 1 uor. Podatkowo - zgodnie z art. 16m updop lub art. 22m updof.

Jak przejść z PKPiR na księgi rachunkowe?
2012-09-07 10:34:37
Masz rację, Bambo. Zdziwiłbym się bardzo, gdyby opracowania dotyczące ZPK były gorączkowo aktualizowane w takt zmian prawa podatkowego.
Mój wyskok ze wskazaniem najbardziej aktualnej wersji opracowania Pana Mariana Pałki był spowodowany głównie tym, że Biuro_Beata wskazała wersję opracowania bardziej aktualną, niż wskazana przez Ciebie. To dlaczego miałem nie wskazać wersji najbardziej aktualnej. :-)
A co do wersji opracowania z 2006 roku - warto było wskazać wersję bardziej aktualną, bo trochę jednak zmieniło się od tego czasu. Przykładowo - definicja inwestycji. W 2006 roku nie można było przekwalifikować środka trwałego do inwestycji. Od 1 stycznia 2009 r. już tak.

Zakup środka trwałego od nieistniejącego podmiotu
2012-09-07 10:18:27
Nie zamierzałem mieszać, Optima. Napisałem, co sądzę o problemie dość precyzyjnie, licząc na to, że to, co napiszę, zostanie równie uważnie przeczytane. A moje intencje zrozumiane.
Dałem do zrozumienia, że wiem o tym, iż podatnik VAT "krajowy" nie musi być od razu podatnikiem "unijnym". Pochwaliłem się, że znam procedurę potwierdzania numeru NIP podatnika "krajowego".
Ale też zakończyłem "złotą" myślą, że wolę skorzystać z systemu VIES, niż ryzykować wszystko nie robiąc nic.
Oczywiście nie ma obowiązku sprawdzania, czy potwierdzania NIP nowego kontrahenta, ale zawsze podejmuje się taką decyzję na własne ryzyko. Potem można tylko pluć sobie w brodę, jeśli kontrola podatkowa ma słuszne obiekcje. Kontrahenta zawsze trzeba sprawdzać, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą większe pieniądze.
Czy uważacie, że bardzo mi żal tych baranów, którzy nieśli do Plichtów dziesiątki i setki tysięcy złotych bez sprawdzenia wiarygodności ich spółki? Niech nikt mi nie wciska, że nie było żadnych szans sprawdzenia i upewnienia się co do tej wiarygodności. Mamy w końcu wolny rynek i swobodę działalności gospodarczej.
Z drugiej strony - co przeszkadza, do ciężkiej anielki, wprowadzić podobny do VIES system weryfikacji NIP w odniesieniu do kontrahentów krajowych. Czyżby to był problem mniejszej wagi od problemu depenalizacji posiadania marihuany na własny użytek? Tu całkiem zasadne byłoby nakopanie tzw. władzom w okolice odbytu.
 
Co do wprowadzenia kamery do środków trwałych - nie widzę innego wyjścia, jak to sugerowane przez Optimę. Ujawnienie właśnie. Byłby to, moim zdaniem, jedyny sposób na wprowadzenie kamery do EŚT w warunkach prowadzenia ksiąg rachunkowych. W warunkach prowadzenia PKPiR też wydaje się to całkiem logiczne. Nic z datą wsteczną, broń Panie Boże.
A, że szkoda amortyzacji? Cóż, ślepy w karty nie gra.

Jak przejść z PKPiR na księgi rachunkowe?
2012-09-06 20:36:50
Jeśli już, to Zakładowy Plan Kont z Komentarzem Mariana Pałki z 2012 r. :-)
Za jedyne półtorej stówy.

zaliczka na poczet dostaw
2012-09-06 15:17:11
Napisałem - kwestia bardzo istotna, gdyż zgodnie z art. 394 § 1 kodeksu cywilnego sprzedający może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zatrzymać.
Tylko że - jak piszesz - są problemy z ustaleniem terminu sfinalizowania umowy, a powinien być on określony w umowie.
Jeśli nie jest ten termin sprecyzowany - proponuję wezwać na piśmie stronę, która zadatek dała, do wykonania umowy w ściśle określonym w wezwaniu terminie.
Jeśli wezwanie nie poskutkuje, należy wystawić fakturę korygującą do faktury VAT wystawionej w związku z otrzymaniem zadatku i dokonać odpowiednich księgowań stornujących. Kwotę zadatku należy przeksięgować z konta przychodów przyszłych okresów na konto pozostałych przychodów operacyjnych.
 
Możliwe jest też rozwiązanie umowy, o ile strony umowy tak postanowią, ze skutkiem, o którym mowa w art. 394 § 3 kodeksu cywilnego, czyli zwrotem zadatku. Wtedy również trzeba wystawić fakturę korygującą do faktury VAT wystawionej w związku z otrzymaniem zadatku i dokonać odpowiednich księgowań stornujących, a zadatek zwrócić.
2012-09-06 14:26:13
Zaraz, zaraz, Iwona. To była zaliczka, czy zadatek? Kwestia bardzo istotna. Sprawdź w umowie.
Czy w umowie był określony termin sfinalizowania transakcji?

sprzedaż auta na Ukrainę
2012-09-06 13:34:32
Konkretyzując - idzie tu o komunikat IE-599, który jest przesyłany do zgłaszającego przez urząd celny wywozu. Eksporter otrzymuje ten komunikat e-mailem. Posiadanie tego komunikatu (dokument elektroniczny) uprawnia eksportera do zastosowania stawki VAT 0%.
Kiedyś (nie wiem, czy jeszcze obecnie) takim dokumentem był dokument papierowy - potwierdzona karta 3 SAD.

prowadzenie księgi handlowej dziennik-główna
2012-09-06 12:05:18
Przykro mi ogromnie, nie dysponuję wzorcem polityki rachunkowości, w tym wzorcem planu kont dla szkoły prowadzonej przez stowarzyszenie lub fundację, który mógłbym udostępniać.
Nie sądzę też, by podobne wzorce funkcjonowały w nieoficjalnym obiegu. Problem jest względnie nowy.

program do pełnej księgowości dla biura podróży
2012-09-05 15:34:17
Nie sądzę, by program Vendo załatwiał sprawę. Nie jest to program służący prowadzeniu ksiąg rachunkowych, a jest to raczej system ERP - służący planowaniu zasobów przedsiębiorstwa ((ang. Enterprise Resource Planning). W systemie tym jest pewnie też funkcja prowadzenia ksiąg rachunkowych, ale okazać się może też, że istnieje w nim wiele innych funkcjonalności, które mogą okazać się zupełnie zbędne.
No i nie są to systemy tanie i łatwe do samodzielnego wdrożenia, co może dodatkowo wpłynąć na cenę.
Ale spróbuj. I koniecznie podziel się swoimi spostrzeżeniami.
2012-09-05 13:53:48
Coś marnie szukasz. Informacji na ten temat jest dość dużo, np. tutaj: http://fakturamarza.org.pl/vat-marza-w-uslugach-turystycznych
System sprzedaży VAT-marża nie należy do najbardziej skomplikowanych. Najkrócej - rzecz w tym, że w tzw. fakturze VAT-marża musi być wyspecyfikowana w odrębnej rubryce kwota uzyskanej przez sprzedawcę marży, która jest podstawą opodatkowania VAT. W pozycji rejestru VAT należnego wykazuje się m.in. kwotę marży i wyliczony od kwoty marży VAT należny. Urzędowego wzoru rejestru VAT dotyczącego sprzedaży w tym trybie nie ma. Rejestr musi spełniać typowe wymogi dla rejestru VAT, dotyczące cech faktury, przedmiotu i podstawy opodatkowania oraz VAT należnego.
Nie spotkałem się ze specjalnym, branżowym programem do prowadzenia ksiąg rachunkowych biura turystycznego. Sądzę, że wystarczy, szukając przydatnego programu, upewnić się u sprzedawcy, czy dany program F-K obsługuje m.in. procedurę VAT-marża.
Pracując jakiś czas temu u dealera samochodowego, prowadzącego także autokomis (sprzedaż opodatkowana w systemie VAT-marża), używałem programu F-K, który tę procedurę obsługiwał koncertowo. Program nazywał się "Ksenofont".
A może przyda Ci się "Niezbędnik podatnika": http://www.jzk.pl/program_funkcje/niezbednik ?

prowadzenie księgi handlowej dziennik-główna
2012-09-04 23:33:42
Mam prośbę ogromną - proszę czytać posty, które pojawiły się wcześniej na forum w tej sprawie. Pisałem o tym kilka (siedem) postów wyżej w tym wątku.
Jest na forum wyszukiwarka. Można z niej korzystać.
Raptem wczoraj odpowiadałem w takiej samej sprawie koleżance o imieniu Ewelina (czyżby to Ty???) w wątku pod linkiem: http://www.taxall.pl/forum/viewtopic/56157/page:1/
Tam też podałem namiary na kilka interesujących stron internetowych. Powinno wystarczyć. Z informacji tam zawartych wynika, że nie można księgowości fundacji i księgowości szkół połączyć.
W sumie, żeby prowadzić księgi rachunkowe osoby prawnej, którą jest fundacja, trzeba mieć nie tylko pojęcie o prowadzeniu ksiąg rachunkowych, ale i solidną wiedzę, jak to się robi. W przeciwnym wypadku nie radzę brać się za to.
Polecam portal internetowy organizacji pozarządowych http://www.ngo.pl/ i poradniki tam zawarte, np te: http://poradnik.ngo.pl/ i ten: http://poradnik.ngo.pl/x/377782
Ja, jeśli przesyłam materiały, to te dotyczące tworzenia polityki rachunkowości w jednostkach ngo. I to wszystko. Z tych materiałów prowadzenia księgowości nie nauczysz się ani trochę.

Jak przejść z PKPiR na księgi rachunkowe?
2012-09-04 15:00:30
Na początek polecam bardzo dobrą i niedrogą książkę Barbary Gierusz "Podręcznik samodzielnej nauki księgowania" Dostępny jest też do tego podręcznika suplement z zadaniami pt. "Zbiór zadań do podręcznika samodzielnej nauki księgowania".
 
Co do biura rachunkowego. Pisałem wyłącznie o dobrym biurze rachunkowym. Byle jakich biur nie miałbym sumienia polecać i nie polecam.
Żeby nie było wątpliwości - nie reklamuję biur rachunkowych. Nie mam biura rachunkowego, ani też z żadnym biurem nie współpracuję. W pisaniu do Ciebie nie mam żadnego interesu.
Sama determinacja nie wystarczy, niestety, by dobrze prowadzić księgi. Rachunkowość to i rzemiosło i sztuka. Umiejętności praktycznych w tym zawodzie nie zdobywa się samodzielnie metodą prób i błędów. Dużo lepiej popracować pod okiem fachowca.
Uwierz mi, wiem co mówię. Po prostu jestem pasjonatem rachunkowości. I nie toleruję w tym zawodzie partaniny, choćby ze szlachetnych pobudek.
Zgodziłabyś się na skomplikowaną operację swojego dziecka przez studenta medycyny. Po to, by mógł zdobyć praktykę?
Pozdrawiam i powodzenia.
2012-09-04 13:46:02
Nie, Solo. Nie sądzę, że kogoś zdeterminowanego może cokolwiek zniechęcić. Ale... Mam za sobą 20 lat pracy na stanowisku Głównego Księgowego. W służbach finansowo księgowych siedzę znacznie dłużej. I wiem, że dobre chęci nie zawsze wystarczają. A księgi rachunkowe to materia dość delikatna. Błędy wynikające z niewiedzy mogą kosztować bardzo dużo.
Forum podatkowe "Oleńka"


taxall.pl
www.taxall.pl
Copyright © TaxAll Sp. z o.o., wszelkie prawa zastrzeżone.
ul. Wilczyńskiego 27, 21-400 Łuków, NIP: 7010027412, REGON: 140591171,
KRS: 0000266969 prowadzony przez XI Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Lublinie, kapitał zakładowy: 85.000 zł
Webmaster: yayuuu, webmaster@taxall.pl